REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Polska wydaje miliardy na technologie, ale pieniądze płyną za granicę. „Brakuje wyłącznie woli politycznej”

technologia ai Polska
Polska wydaje miliardy na technologie, ale pieniądze płyną za granicę. Brakuje wyłącznie woli politycznej
Shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

Polska ma informatyków, firmy technologiczne i własne rozwiązania, ale mimo to coraz bardziej uzależnia się od zagranicznych dostawców cyfrowych. Deficyt w handlu produktami cyfrowymi przekroczył w 2025 roku 60 mld zł, a sama administracja publiczna wydała rok wcześniej ponad 7 mld zł na systemy teleinformatyczne. Autorzy raportu „Cyfrowa racja stanu” wskazują, że bez aktywnej polityki państwa zależność będzie się pogłębiać. Problemem – ich zdaniem – nie jest brak technologii, lecz brak decyzji, by rozwijać ją w Polsce.

rozwiń >

60 mld zł deficytu. Polska więcej kupuje cyfrowych technologii, niż sprzedaje

Zarówno Polska, jak i Unia Europejska są w tej chwili głęboko uzależnione od dostawców usług, rozwiązań i produktów cyfrowych z krajów pozaeuropejskich. Dokładnego poziomu tego uzależnienia nie znamy, bo nikt go kompleksowo nie bada. Wiemy jednak, że jako kraj znacznie więcej produktów cyfrowych kupujemy, niż eksportujemy – podkreśla w rozmowie z agencją Newseria Maria Świetlik, dyrektorka zarządzająca Polskiej Sieci Ekonomii, współautorka raportu „Cyfrowa racja stanu”.

REKLAMA

REKLAMA

Raport „Cyfrowa racja stanu. Suwerenność cyfrowa jako narzędzie bezpieczeństwa, rozwoju i polityki przemysłowej państwa”, przygotowany przez Polską Sieć Ekonomii z inicjatywy Polskiej Chmury – Związku Pracodawców, wskazuje, że deficyt Polski w handlu produktami cyfrowymi w 2025 roku przekroczył 60 mld zł.

Do 2030 roku wydatki na import technologii cyfrowych mają przewyższyć łączne koszty importu wszystkich surowców energetycznych. Z danych Ministerstwa Cyfryzacji przywołanych w raporcie wynika również, że tylko w 2024 roku administracja publiczna przeznaczyła ponad 7 mld zł na rozwój i utrzymanie systemów teleinformatycznych.

Państwo nie analizuje jednak, jaka część tych środków trafia do krajowych przedsiębiorstw, a jaka zasila zagranicznych dostawców technologii. Przy założeniu wzrostu cen licencji i usług chmurowych o 12 proc. rocznie wydatki na takie zakupy mogą się zwiększyć o 76 proc. w ciągu pięciu lat.

REKLAMA

Polska coraz bardziej zależna od zagranicznych dostawców. Inne kraje już działają

O uzależnieniu cyfrowym wiemy to, że będzie się ono pogłębiać, jeśli państwo nie będzie prowadzić aktywnej polityki na rzecz suwerenności cyfrowej. Komisja Europejska i wiele państw UE już takie polityki prowadzi. W ciągu ostatnich dwóch lat wyraźne działania w tym kierunku podjęły m.in. Francja, Dania i Niemcy, przestawiając administrację publiczną na rozwiązania oparte na wolnym oprogramowaniu. Polska również mogłaby prowadzić podobną politykę – ocenia Maria Świetlik.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Eksperci wskazują, że cyfrowa zależność to ryzyko dla państwa. Chmura, rejestry i systemy administracji są infrastrukturą krytyczną państwa, równie ważną jak sieć energetyczna, od nich zależy bowiem funkcjonowanie administracji, ochrony zdrowia, finansów czy usług publicznych. Ewentualna awaria albo eksterytorialny dostęp do nich może prowadzić do utraty zdolności państwa.

Nadal jednak inwestycje w ten obszar w Polsce są w dużej mierze oceniane według standardowych zasad zamówień publicznych.

Państwo chce testu suwerenności. Eksperci mówią: sam próg kwotowy nie wystarczy

Premier Donald Tusk w czerwcu zapowiedział wprowadzenie tzw. testu suwerenności dla zakupów technologicznych państwa, który miałby być obligatoryjny dla inwestycji powyżej określonego progu kosztów: dla zakupów technologicznych powyżej 5 mln zł oraz inwestycji infrastrukturalnych powyżej 15 mln zł.

Eksperci Polskiej Chmury podkreślają, że nie próg kwotowy, tylko krytyczność systemu powinna być decydująca – im większe znaczenie danej infrastruktury dla państwa, tym wyższy powinien być reżim kontroli.

Autorzy raportu proponują, by test obejmował ocenę operacyjną wpływu infrastruktury na funkcje państwa, podległość jurysdykcyjną, wpływ ekonomiczny, poziom poznawczy i demokratyczny oraz warunki środowiskowe.

Polska ma firmy i specjalistów. Czego więc brakuje?

W Polsce nie brakuje wybitnych informatyków i informatyczek, doskonałych administratorów, ekspertów od wdrażania nowej infrastruktury, szkoleniowców. Nie brakuje nam też lokalnego kapitału, żeby inwestować w rozwój tego typu usług czy produktów. Mamy świetne polskie firmy. Polska jest znana z takich innowacji jak na przykład BLIK, potrafimy wprowadzić zupełnie nowe rozwiązania, które są szybko przyjmowane i bezpieczne. Pytanie, czego nam brakuje? Nasza odpowiedź jest taka: brakuje wyłącznie woli politycznej – ocenia Maria Świetlik.

Rozszerzenie testu suwerenności mogłoby wpłynąć nie tylko na kwestie bezpieczeństwa, ale także na wzmocnienie krajowego potencjału technologicznego. Wybór dostawcy strategicznych systemów cyfrowych może decydować o tym, gdzie rozwijane są kompetencje, powstają miejsca pracy i pozostaje wartość dodana.

Państwa europejskie coraz częściej wykorzystują zamówienia publiczne jako narzędzie wzmacniania własnego sektora technologicznego.

W kwietniu 2026 roku Francja ogłosiła zamiar szerokiej migracji administracji publicznej z rozwiązań amerykańskich na oprogramowanie open source, w tym Linux. Docelowo ma ona objąć 2,5 mln stanowisk.

Rok wcześniej decyzję o migracji z ekosystemu Microsoftu na wolne oprogramowanie ogłosiły największe miasta Danii i jej Ministerstwo Spraw Zagranicznych. Na rozwiązania open source w urzędach zdecydował się również rząd kraju związkowego Szlezwik-Holsztyn.

Europa ściga się o suwerenność cyfrową. Polska może zostać w tyle

Wyścig suwerennościowy trwa, kraje Unii Europejskiej już konkurują nie tylko z dostawcami spoza UE, ale też między sobą. Jeżeli państwa takie jak Francja dostarczają własnemu rynkowi wielkiego impulsu zakupowego, bo zamawiają miliony punktów oprogramowania biurowego, to tworzą silne podmioty francuskie. Jeżeli Polska ma zmierzać w kierunku suwerenności cyfrowej, musi również inwestować w rozwój tego typu kompetencji w kraju – tłumaczy dyrektorka zarządzająca PSE.

Komisja Europejska opracowała Schemat suwerennej chmury (Cloud Sovereignty Framework), czyli zestaw zasad określających wymagania dla zamówień publicznych dotyczących usług chmurowych. Obejmuje on m.in. ocenę jurysdykcji dostawcy, bezpieczeństwa łańcucha dostaw, możliwości migracji do innego rozwiązania oraz wykorzystania otwartych standardów.

Na jego podstawie przeprowadzono już pierwsze postępowanie zakupowe. Autorzy raportu wskazują, że kolejnym krokiem ma być rozporządzenie CADA (Cloud and AI Development Act), które ma wprowadzić jednolite unijne ramy oceny suwerenności usług chmurowych i AI. Projekt został przedstawiony przez KE na początku czerwca 2026 roku.

Nie wystarczy polskie centrum danych. Liczy się także właściciel technologii

Przygotowany został projekt rozporządzenia CADA, który traktuje infrastrukturę cyfrową jako infrastrukturę krytyczną państwa, co oznacza, że rozwiązania powinny być oceniane także pod względem geopolitycznym. Tworzy on bardziej konkretną ramę tego, czym jest suwerenność cyfrowa i jak ją należy budować, wskazuje znaczenie oceny jurysdykcji eksterytorialnej, czyli czy firma i świadczone przez nią usługi podlegają prawu innemu niż europejskie – podkreśla Maria Świetlik.

Projekt rozporządzenia CADA odchodzi od dotychczasowego podejścia, w którym bezpieczeństwo usług cyfrowych oceniano głównie przez pryzmat lokalizacji centrum danych.

Nie wystarczy, że centrum danych znajduje się na terytorium Unii Europejskiej. Należy badać także, kto jest właścicielem i jakiego rodzaju oprogramowanie jest używane, kto ma prawo do jego aktualizacji, czyli to, co w języku ekonomicznym nazywa się zbadaniem całego łańcucha dostaw. Do tej pory Unia Europejska działała w takim dogmacie, że kluczowa jest lokalizacja centrum danych. Dzisiaj wiemy, i mamy na to liczne przykłady, że samo zlokalizowanie fizycznej części infrastruktury to za mało – tłumaczy dyrektorka zarządzająca Polskiej Sieci Ekonomii.

Eksperci Polskiej Chmury dodają, że jeśli dostawca podlega prawu państwa trzeciego, może zostać zobowiązany do przekazania danych bez wiedzy administratora, a szyfrowanie i izolacja nie muszą temu zapobiec.

Źródło: Newseria

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Sztuczna inteligencja (AI)
Chiny rzuciły wyzwanie USA. Nowa wojna AI może przynieść jedną wielką korzyść

Chińska firma Moonshot AI odpowiedziała na premierę amerykańskiego Claude Fable 5 modelem Kimi K3, który w jednym z testów wyprzedził konkurenta z USA, a na każdym poziomie cennika jest około 70 proc. tańszy. To kolejna odsłona wyścigu między amerykańskimi i chińskimi gigantami AI. Dla użytkowników może jednak liczyć się coś ważniejszego niż to, kto wygra. Rywalizacja obniża ceny, podnosi jakość modeli i otwiera dostęp do coraz bardziej zaawansowanych technologii. Co oznacza to dla firm, szkół i każdego z nas?

Polska wydaje miliardy na technologie, ale pieniądze płyną za granicę. „Brakuje wyłącznie woli politycznej”

Polska ma informatyków, firmy technologiczne i własne rozwiązania, ale mimo to coraz bardziej uzależnia się od zagranicznych dostawców cyfrowych. Deficyt w handlu produktami cyfrowymi przekroczył w 2025 roku 60 mld zł, a sama administracja publiczna wydała rok wcześniej ponad 7 mld zł na systemy teleinformatyczne. Autorzy raportu „Cyfrowa racja stanu” wskazują, że bez aktywnej polityki państwa zależność będzie się pogłębiać. Problemem – ich zdaniem – nie jest brak technologii, lecz brak decyzji, by rozwijać ją w Polsce.

Europa przegrywa wyścig o AI? Padła mocna diagnoza. „Ten pociąg już odjechał”

Europa inwestuje w sztuczną inteligencję, centra danych i infrastrukturę, ale w najbardziej zaawansowanych technologiach nadal wyraźnie ustępuje Stanom Zjednoczonym i Chinom. Zdaniem europosła Tobiasza Bocheńskiego problemem nie są tylko pieniądze, lecz także regulacje, energia i warunki dla firm technologicznych. Tymczasem Europa odpowiada za około 5 proc. globalnych mocy obliczeniowych, choć jej udział w światowym PKB wynosi około 15 proc. Czy unijne plany wystarczą, by zmniejszyć tę różnicę?

Obywatel Bielik. Uczymy sztuczną inteligencję rozpoznawać polską kulturę [Gość INFOR.PL]

Czy sztuczna inteligencja rozpozna kluski śląskie, maczankę krakowską albo polski zabytek? Twórcy projektu Obywatel Bielik chcą, aby polska AI nie tylko mówiła po polsku, ale także rozumiała polski kontekst. W tym celu uruchomili aplikację, za pomocą której każdy może pomóc budować dataset do treningu multimodalnego modelu Bielik. Cel jest ambitny: milion zdjęć.

REKLAMA

Publikujesz zdjęcia dziecka w internecie? Prezes UODO ostrzega przed deepfake'ami i kradzieżą tożsamości [Gość INFOR.PL]

Pierwszy medal, świadectwo z czerwonym paskiem, zwycięstwo w zawodach czy udany występ na szkolnej akademii. Duma rodziców jest zrozumiała. Coraz częściej jednak radość z sukcesów dzieci kończy się publikacją zdjęć w mediach społecznościowych. Problem w tym, że raz opublikowany wizerunek zostaje w internecie na zawsze, a jego dalszego wykorzystania nikt nie jest w stanie kontrolować.

Shadow AI: co może się stać, gdy sztuczna inteligencja wie za dużo o firmie. Ryzyka braku kontroli stosowania narzędzi AI przez pracowników

Okazuje się, że coraz więcej pracowników używa aplikacji wykorzystujących sztuczną inteligencję (AI), które funkcjonują poza wiedzą i kontrolą działów IT oraz systemów cyberbezpieczeństwa. Tak powstaje zjawisko shadow AI, czyli stosowania narzędzi sztucznej inteligencji bez zgody lub świadomości przedsiębiorstwa. Skala problemu staje się wyraźnie widoczna. Według badania Komprise IT Survey: AI, Data & Enterprise Risk, 2025 - już 43 proc. dużych przedsiębiorstw odnotowało przypadki ujawnienia danych firmowych lub osobowych w rozwiązaniach sztucznej inteligencji. Dodatkowo 90 proc. liderów IT obawia się ryzyka, jakie niesie nieautoryzowane korzystanie z AI.

Odpowiedzialność przedsiębiorcy za wdrożenie narzędzi AI w organizacji - ryzyka prawne, kontraktowe i compliance

AI Act nie jest w mojej ocenie kolejnym ,,problemem”, a okazją na uporządkowanie struktur i profesjonalizację swojego przedsiębiorstwa. Dlatego postaram się dzisiaj wyjaśnić kilka istotnych zmian z punktu widzenia biznesu i wdrożenia AI w firmie w kontekście rozporządzenia wchodzącego w życie 2 sierpnia 2026 r.

Jak rozpoznać obraz stworzony przez AI? Naukowcy podpowiadają

Liczenie palców i wypatrywanie krzywych kolczyków przestało działać – współczesne generatory obrazów wyeliminowały najbardziej oczywiste błędy. Międzynarodowy zespół kierowany przez badaczy z Australian National University pokazał jednak, że człowieka można wytrenować w rozpoznawaniu twarzy wygenerowanych przez AI. W badaniu wystarczył trening krótszy niż godzina, oparty na sześciu globalnych cechach, na które trzeba zwrócić uwagę.

REKLAMA

AI wkracza do gabinetów lekarskich. To zmieni leczenie milionów Polaków [GOŚĆ INFOR.PL]

Polska ochrona zdrowia stoi u progu największej cyfrowej zmiany od lat. Elektroniczna karta pacjenta, systemy wspierane przez AI, automatyczne opisy badań, e-konsylia i zintegrowane dane medyczne mają nie tylko usprawnić pracę lekarzy, ale przede wszystkim skrócić czas diagnozy i poprawić bezpieczeństwo pacjentów. Eksperci podkreślają, że sztuczna inteligencja pozostanie narzędziem wspomagającym.

5 przykładów wdrożenia AI w firmach. Jak stosować sztuczną inteligencję w biznesie zgodnie z prawem i gdzie można uzyskać najszybsze efekty

AI w firmie to już nie wybór – to konieczność. Sztuczna inteligencja coraz szybciej staje się elementem codziennego funkcjonowania przedsiębiorstw. Firmy wykorzystują ją do obsługi klientów, automatyzacji procesów, marketingu, sprzedaży oraz analizy danych. Jednocześnie od 2024 roku przedsiębiorcy działają w nowym otoczeniu regulacyjnym związanym z wejściem w życie unijnego AI Act, który nakłada na organizacje konkretne obowiązki dotyczące wykorzystania systemów AI. Praktyka pokazuje jednak, że największym wyzwaniem nie jest samo wdrożenie technologii. Organizacje, które osiągają najlepsze rezultaty, traktują sztuczną inteligencję jako element szerszej transformacji obejmującej strategię biznesową, procesy operacyjne, zarządzanie wiedzą, kompetencje pracowników i zgodność z przepisami. Przedsiębiorcy nie kupują dziś AI. Kupują wzrost sprzedaży, większą efektywność, lepsze wykorzystanie danych i przewagę konkurencyjną. Technologia jest jedynie narzędziem prowadzącym do tych celów.

Zapisz się na newsletter
Najlepsze artykuły, najpoczytniejsze tematy, zmiany w prawie i porady. Skoncentrowana dawka wiadomości z różnych kategorii: prawo, księgowość, kadry, biznes, nieruchomości, pieniądze, edukacja. Zapisz się na nasz newsletter i bądź zawsze na czasie.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA