REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Odpowiedzialność przedsiębiorcy za wdrożenie narzędzi AI w organizacji - ryzyka prawne, kontraktowe i compliance

Katarzyna Baryn
Prawnik specjalizujący się w obsłudze biznesu, branży kreatywnej, e-commerce, marketingu, nowych technologii oraz własności intelektualnej. Wspiera przedsiębiorców, agencje, twórców w projektowaniu modeli współpracy, zabezpieczaniu projektów, negocjacjach, umowach oraz wdrażaniu rozwiązań prawnych dopasowanych do realiów rynku.
Tomasz Piwowarski
Od 2025 roku w redakcji Infor.pl, a od 2017 roku posiada tytuł zawodowy radcy prawnego. Pisze teksty związane głównie z nowościami prawnymi, a także z obszaru prawa cywilnego, gospodarczego, nowych technologii, pracy, ubezpieczeń społecznych, nieruchomości.
grafika symboliczna - dłoń biznesmena trzyma chip z napisem AI, a figurki ludzi na stole podchodzą do niego
Jak przedsiębiorcy powinni wdrażać AI? Są ryzyka do ominięcia
Shutterstock
Shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

AI Act nie jest w mojej ocenie kolejnym ,,problemem”, a okazją na uporządkowanie struktur i profesjonalizację swojego przedsiębiorstwa. Dlatego postaram się dzisiaj wyjaśnić kilka istotnych zmian z punktu widzenia biznesu i wdrożenia AI w firmie w kontekście rozporządzenia wchodzącego w życie 2 sierpnia 2026 r.

rozwiń >

Jak przedsiębiorcy powinni wdrażać AI? Odpowiedzialność przedsiębiorcy za wdrożenie narzędzi AI w organizacji - ryzyka prawne, kontraktowe i compliance

Wdrożenie narzędzi sztucznej inteligencji w organizacji nie jest już wyłącznie decyzją technologiczną, którą można sprowadzić do wyboru aplikacji, wykupienia abonamentu i przekazania pracownikom informacji, że od teraz wolno „korzystać z AI”. Z perspektywy przedsiębiorcy jest to decyzja organizacyjna, prawna i kontraktowa, ponieważ AI zaczyna wpływać na sposób tworzenia treści, obsługi klientów, analizy danych, podejmowania decyzji, przygotowywania ofert, prowadzenia rekrutacji, zarządzania dokumentacją i wykonywania umów. Jeżeli przedsiębiorca nie wie, z jakiego narzędzia korzysta zespół, jakie dane są do niego wprowadzane, kto zatwierdza wynik działania systemu i czy kontrakty z klientami oraz dostawcami pozwalają na taki sposób pracy, problemem nie jest już sama sztuczna inteligencja, tylko brak kontroli nad procesem jej wdrożenia.

REKLAMA

REKLAMA

Jak przedsiębiorcy powinni wdrażać AI? AI w firmie to proces, a nie tylko samo narzędzie

Najczęstszy błąd przy wdrażaniu AI polega na potraktowaniu jej jak kolejnego programu biurowego, który można po prostu udostępnić pracownikom bez mapowania ryzyk, procedur i odpowiedzialności. W praktyce narzędzie AI może być używane do bardzo różnych celów: od korekty tekstu, przez generowanie grafik i analizę dokumentów, po scoring klientów, rekomendacje sprzedażowe, chatboty, automatyzację obsługi reklamacji albo wsparcie procesów HR. Każde z tych zastosowań ma inny poziom ryzyka, ponieważ inne znaczenie ma wykorzystanie AI do uporządkowania notatek ze spotkania, a inne powierzenie systemowi zadania, które wpływa na sytuację klienta, pracownika lub kandydata.

Ważne

Przedsiębiorca powinien więc zacząć od prostego, ale często pomijanego pytania: do czego faktycznie używamy AI w organizacji i kto ma nad tym kontrolę. Bez tej odpowiedzi nie da się rzetelnie ocenić, czy firma działa wyłącznie jako użytkownik gotowego narzędzia, czy też wdraża system pod własną kontrolą, czy przetwarza dane osobowe, czy narusza poufność informacji klienta, czy musi oznaczać treści syntetyczne oraz czy powinna wprowadzić dodatkowe zabezpieczenia w umowach.

Jak przedsiębiorcy powinni wdrażać AI? Rola przedsiębiorcy w procesie AI

W AI Act istotne znaczenie ma nie tylko samo korzystanie ze sztucznej inteligencji, lecz także rola, jaką dany podmiot pełni w konkretnym procesie. Przedsiębiorca może być dostawcą systemu AI, podmiotem stosującym, importerem, dystrybutorem albo podmiotem, który jedynie korzysta z zewnętrznego narzędzia w ramach własnej działalności. Ta kwalifikacja nie jest formalnością, ponieważ od niej zależy zakres obowiązków, odpowiedzialności i dokumentacji.

Jeżeli firma korzysta z popularnego narzędzia do tworzenia tekstów marketingowych, najczęściej będzie przede wszystkim podmiotem stosującym system w swojej działalności zawodowej. Jeżeli jednak tworzy własne rozwiązanie dla klientów, integruje model z systemem obsługi użytkowników, udostępnia chatbot pod własną marką albo istotnie modyfikuje przeznaczenie narzędzia, jej rola może stać się znacznie bardziej aktywna. W praktyce nie wystarczy więc napisać w polityce wewnętrznej, że „firma korzysta z AI”; trzeba jeszcze ustalić, kto wybiera narzędzie, kto określa jego cel, kto wprowadza dane, kto kontroluje wynik, kto odpowiada za publikację albo decyzję opartą na outputcie oraz kto ponosi odpowiedzialność wobec klienta lub osoby, której działanie systemu dotyczy.

REKLAMA

Jak przedsiębiorcy powinni wdrażać AI? Ryzyko danych, poufności i tajemnicy przedsiębiorstwa

Jednym z najbardziej praktycznych ryzyk przy wdrożeniu AI jest niekontrolowane wprowadzanie do narzędzi danych osobowych, informacji poufnych, know-how, dokumentów kontraktowych, danych klientów albo materiałów objętych tajemnicą przedsiębiorstwa. Pracownik, który chce „tylko szybciej przygotować odpowiedź”, może wkleić do zewnętrznego narzędzia AI fragment umowy, dane kontrahenta, strategię marketingową, opis sporu, treść reklamacji, listę kandydatów albo informacje finansowe, nie zastanawiając się, czy takie działanie jest zgodne z RODO, umową z klientem, NDA lub wewnętrznymi zasadami cyberbezpieczeństwa.

Dalszy ciąg materiału pod wideo
Ważne

Z perspektywy przedsiębiorcy szczególnie ważne jest ustalenie, czy dostawca narzędzia przetwarza dane jako procesor, czy działa jako niezależny administrator, gdzie znajdują się serwery, czy dane są wykorzystywane do trenowania modeli, czy można wyłączyć taki mechanizm, jakie są zasady retencji danych oraz czy organizacja jest w stanie wykazać podstawę prawną i cel przetwarzania.

Jak przedsiębiorcy powinni wdrażać AI? Odpowiedzialność kontraktowa za wynik działania AI

W relacjach B2B bardzo szybko pojawia się pytanie, kto odpowiada za rezultat przygotowany z pomocą AI. Jeżeli przykładowo agencja przygotuje strategię, kancelaria projekt dokumentu, software house fragment analizy, a dział sprzedaży ofertę dla klienta, nie można automatycznie przyjąć, że odpowiedzialność znika tylko dlatego, że część pracy wykonało narzędzie. W relacji kontraktowej liczy się to, kto zobowiązał się do wykonania usługi, kto miał zweryfikować rezultat i czy umowa dopuszczała taki sposób realizacji świadczenia.

Dlatego umowy z klientami i dostawcami powinny coraz częściej regulować, czy wolno korzystać z AI, czy wymagana jest wcześniejsza zgoda drugiej strony, jakie kategorie danych nie mogą być wprowadzane do zewnętrznych narzędzi, kto odpowiada za naruszenie praw osób trzecich, kto weryfikuje output, czy materiały wygenerowane przez AI mogą być objęte licencją albo przeniesieniem praw oraz co dzieje się w razie błędów, halucynacji modelu, naruszenia poufności albo wygenerowania treści niezgodnej z briefem.

Przykład 1

AI w dziale marketingu

Firma wdraża narzędzie AI do przygotowywania opisów produktów, grafik do social mediów i roboczych tekstów reklamowych. Jeżeli zespół korzysta z narzędzia wyłącznie jako wsparcia kreatywnego, a finalne materiały są weryfikowane przez człowieka, ryzyko może być relatywnie niższe, ale nadal trzeba ustalić zasady korzystania z danych produktowych, znaków towarowych, wizerunków, treści konkurencji i materiałów klienta. Problem pojawia się wtedy, gdy wygenerowana grafika przypomina realną osobę, tekst zawiera nieprawdziwe twierdzenia o produkcie albo opis narusza prawa autorskie, ponieważ odbiorca i kontrahent nie będą rozmawiać z modelem, tylko z przedsiębiorcą, który materiał opublikował.

Przykład 2

AI w HR i ocenie kandydatów

Znacznie większe ryzyko pojawia się wtedy, gdy przedsiębiorca wdraża narzędzie AI do selekcji CV, oceny kandydatów, analizy kompetencji albo rekomendowania osób do dalszego etapu rekrutacji. W takim przypadku trzeba ocenić nie tylko kwestie RODO, ale również ryzyko dyskryminacji, przejrzystość działania systemu, możliwość kontroli decyzji przez człowieka oraz potencjalne zakwalifikowanie rozwiązania jako systemu wysokiego ryzyka, jeżeli spełnione są przesłanki wynikające z AI Act. W praktyce oznacza to, że wdrożenie AI w HR nie powinno odbywać się na zasadzie „testujemy, bo dostawca obiecał oszczędność czasu”, tylko po przeprowadzeniu oceny prawnej, technicznej i organizacyjnej.

Jak przedsiębiorcy powinni wdrażać AI? Jak zabezpieczyć wdrożenie AI krok po kroku

  1. Po pierwsze, przedsiębiorca powinien przygotować mapę użycia AI w organizacji, obejmującą narzędzia oficjalnie wdrożone oraz te, z których pracownicy korzystają samodzielnie.
  2. Po drugie, należy przypisać każdemu zastosowaniu poziom ryzyka, uwzględniając rodzaj danych, wpływ na osoby fizyczne, znaczenie outputu i konsekwencje błędu.
  3. Po trzecie, trzeba ustalić rolę firmy w procesie AI oraz sprawdzić, czy organizacja jest wyłącznie użytkownikiem narzędzia, czy też wdraża, modyfikuje albo udostępnia system innym podmiotom.
  4. Po czwarte, firma powinna zweryfikować umowy z dostawcami AI, w tym zasady przetwarzania danych, poufności, bezpieczeństwa, odpowiedzialności, dostępności usługi i praw do wyników.
  5. Po piąte, należy zaktualizować umowy z klientami, podwykonawcami i pracownikami tak, aby określały, kiedy wolno korzystać z AI, jakie dane są wyłączone z użycia, kto zatwierdza output i jak oznaczać (oraz kiedy) deepfake, jeśli nasz biznes opiera się na tworzeniu tego typu matreiałów.
  6. Po szóste, konieczne jest przeszkolenie zespołu, ponieważ obowiązek zapewnienia odpowiedniego poziomu wiedzy o AI nie powinien być rozumiany jako jednorazowa prezentacja, lecz jako realne przygotowanie osób korzystających z narzędzi do rozpoznawania ryzyk, ograniczeń i błędów systemów.

Warto spojrzeć na ten obowiązek również z perspektywy biznesowej, ponieważ dobrze przygotowany zespół nie tylko ogranicza ryzyka prawne, ale także pracuje spokojniej, sprawniej i z większą pewnością co do granic wykorzystywania nowych narzędzi. Pracownicy, którzy zostali wprowadzeni w podstawowe założenia AI Act, rozumieją zasady korzystania z narzędzi AI, wiedzą, jakich danych nie powinni wprowadzać do systemów, kiedy należy zweryfikować wygenerowany wynik oraz kiedy konieczne może być oznaczenie treści, nie działają metodą prób i błędów, lecz w oparciu o jasne schematy postępowania. Taki model wdrożenia wzmacnia poczucie bezpieczeństwa w organizacji, poprawia morale zespołu i zmniejsza obawę przed korzystaniem z AI, ponieważ pracownicy wiedzą, że nie zostali pozostawieni sami sobie z nową technologią i potencjalną odpowiedzialnością za jej użycie. W praktyce przejrzyste zasady, szkolenia i dostępne procedury mogą więc nie tylko ograniczać ryzyko naruszeń, ale również zwiększać efektywność pracy, ponieważ zespół szybciej podejmuje decyzje, rzadziej blokuje się na niepewności i lepiej rozumie, w jakim zakresie AI może realnie wspierać codzienne procesy.

Jak przedsiębiorcy powinni wdrażać AI? Jaką dokumentację lub procesy przygotować

W praktyce przedsiębiorca, który wdraża narzędzia AI w organizacji, powinien przygotować przynajmniej podstawowy pakiet dokumentów i procedur, który będzie odpowiadał skali działalności, rodzajowi używanych narzędzi oraz poziomowi ryzyka związanego z ich wykorzystaniem. Nie każda firma potrzebuje rozbudowanego systemu compliance, ale każda organizacja korzystająca z AI w sposób profesjonalny powinna umieć wykazać, że wdrożenie nie odbywa się przypadkowo, bez nadzoru i bez ustalenia zasad dla pracowników.

  1. Pierwszym dokumentem powinna być mapa wykorzystania AI, czyli proste zestawienie pokazujące, jakie narzędzia AI są używane w firmie, przez jakie działy, do jakich celów oraz przy jakich kategoriach danych lub materiałów. Taki dokument pozwala ustalić, czy AI jest wykorzystywana wyłącznie pomocniczo, np. do redakcji tekstów, tłumaczeń, researchu lub tworzenia inspiracji, czy też wpływa na istotne procesy biznesowe, takie jak obsługa klientów, analiza danych, scoring leadów, generowanie ofert, automatyzacja komunikacji albo tworzenie materiałów publikowanych na zewnątrz.
  2. Drugim elementem powinien być rejestr narzędzi AI, w którym organizacja wskazuje nazwę narzędzia, dostawcę, cel wykorzystania, właściciela procesu po stronie firmy, zakres dostępu pracowników, rodzaj danych wprowadzanych do systemu, podstawowe ryzyka oraz zastosowane zabezpieczenia.
  3. Trzecim dokumentem powinna być polityka korzystania z AI, która jasno określa, do czego pracownicy mogą używać narzędzi AI, jakie narzędzia są dopuszczone, czy można korzystać z prywatnych kont, czy wolno wprowadzać dane klientów, dane osobowe, informacje poufne, tajemnice przedsiębiorstwa, umowy, strategie, briefy, dokumenty finansowe albo materiały objęte prawami osób trzecich.
  4. Czwartym elementem powinna być instrukcja dla pracowników, najlepiej w formie praktycznego „co wolno, czego nie wolno i kiedy zapytać przełożonego”. Pracownicy powinni wiedzieć, że wynik wygenerowany przez AI nie powinien być automatycznie traktowany jako prawdziwy, kompletny, legalny albo gotowy do publikacji, ponieważ wymaga weryfikacji człowieka. Instrukcja powinna wyjaśniać, że nie należy wprowadzać do narzędzi AI danych osobowych bez podstawy i oceny ryzyka, nie należy wpisywać informacji poufnych klientów, nie należy kopiować całych umów, dokumentacji technicznej lub strategii bez zgody organizacji oraz nie należy publikować treści wygenerowanych przez AI bez sprawdzenia ich poprawności, źródeł, zgodności z briefem i potencjalnych ryzyk prawnych.
  5. Piątym dokumentem powinna być procedura akceptacji outputów AI, czyli zasady sprawdzania treści, grafik, analiz, rekomendacji, kodu, materiałów marketingowych lub dokumentów wygenerowanych przy pomocy AI. W takiej procedurze warto wskazać, kto odpowiada za merytoryczną weryfikację wyniku, kto sprawdza zgodność z prawem lub umową, kiedy wymagana jest dodatkowa akceptacja przełożonego, a kiedy materiał może zostać wykorzystany wyłącznie roboczo. Szczególne znaczenie ma to przy treściach publikowanych na zewnątrz, ponieważ błędny output AI może prowadzić nie tylko do pomyłki operacyjnej, ale także do naruszenia praw osób trzecich, wprowadzenia odbiorców w błąd albo ujawnienia informacji, których organizacja nie powinna upubliczniać.
  6. Szóstym elementem powinna być procedura oceny dostawców AI, obejmująca co najmniej sprawdzenie regulaminu usługi, zasad przetwarzania danych, możliwości wykorzystywania danych wejściowych do trenowania modeli, lokalizacji przetwarzania danych, dostępnych zabezpieczeń, warunków licencyjnych, zasad odpowiedzialności dostawcy oraz możliwości zawarcia umowy powierzenia przetwarzania danych, jeżeli narzędzie ma być wykorzystywane do przetwarzania danych osobowych.
  7. Siódmym dokumentem powinna być procedura reagowania na incydenty i błędy AI, która opisuje, co należy zrobić, jeżeli narzędzie wygeneruje treść nieprawdziwą, naruszającą prawa osób trzecich, ujawniającą dane, sprzeczną z zasadami marki, dyskryminującą, obraźliwą albo w inny sposób ryzykowną.
  8. Ósmym elementem powinny być klauzule AI do umów z klientami, kontrahentami i podwykonawcami. Umowy powinny wskazywać, czy AI może być wykorzystywana przy realizacji usług, czy wymagana jest wcześniejsza zgoda klienta, czy wykonawca musi ujawnić użycie AI, kto odpowiada za poprawność i legalność outputu, czy treści generowane przez AI mogą być wykorzystywane komercyjnie, kto ponosi odpowiedzialność za naruszenie praw osób trzecich oraz czy materiały klienta mogą być wprowadzane do zewnętrznych narzędzi AI.
  9. Dziewiątym elementem powinna być procedura oznaczania treści generowanych lub manipulowanych przez AI (deepfake), szczególnie tam, gdzie organizacja wykorzystuje realistyczne obrazy, nagrania audio, wideo, awatary, syntetyczne głosy, wirtualne postacie lub materiały mogące sprawiać wrażenie autentycznych. Procedura powinna odpowiadać na pytanie, kiedy materiał wymaga oznaczenia, kto podejmuje decyzję o oznaczeniu, jak ma brzmieć komunikat dla odbiorcy oraz gdzie powinien zostać umieszczony, aby nie był ukryty, niejasny albo oderwany od samej treści.
  10. Dziesiątym elementem powinien być rejestr szkoleń i potwierdzeń zapoznania się z zasadami AI, ponieważ samo stworzenie dokumentów nie wystarczy, jeżeli pracownicy nie wiedzą, że one istnieją, nie rozumieją ich znaczenia i nie potrafią zastosować ich w codziennej pracy. Organizacja powinna móc wykazać, że zespół został przeszkolony, otrzymał praktyczne instrukcje, zna zasady bezpiecznego korzystania z AI i wie, do kogo zgłosić wątpliwości. Taki rejestr nie powinien służyć wyłącznie formalnemu zabezpieczeniu firmy, ale także budowaniu spokojniejszego i bardziej świadomego środowiska pracy, w którym pracownicy nie boją się korzystać z nowych narzędzi, ponieważ wiedzą, jakie są granice ich używania.

Jak przedsiębiorcy powinni wdrażać AI? Podsumowanie

Ważne

Odpowiedzialność przedsiębiorcy za wdrożenie AI w organizacji nie kończy się na wyborze narzędzia i opłaceniu licencji. Firma powinna wiedzieć, gdzie AI jest wykorzystywana, jakie dane są przetwarzane, kto kontroluje wynik, czy umowy pozwalają na taki sposób realizacji usług, czy zespół ma odpowiednie kompetencje oraz czy organizacja potrafi udokumentować swoje decyzje. Najbezpieczniejsze wdrożenie AI to nie takie, które blokuje innowację, lecz takie, które pozwala korzystać z niej świadomie, bez przypadkowego ujawniania danych, naruszania umów i przerzucania odpowiedzialności na narzędzie, które samo umowy z klientem nie podpisywało.

Jak przedsiębiorcy powinni wdrażać AI? Pytania i odpowiedzi (FAQ)

Czy każda firma korzystająca z AI podlega AI Act?

Nie każda firma będzie miała taki sam zakres obowiązków, ale przedsiębiorca powinien ustalić swoją rolę i sposób wykorzystania systemu AI.

Czy pracownik może wklejać dokumenty klienta do narzędzi AI?

Co do zasady nie powinien tego robić bez podstawy prawnej, zgody organizacji i weryfikacji zasad poufności oraz przetwarzania danych.

Czy output z AI trzeba zawsze sprawdzać ręcznie?

Tak, w praktyce biznesowej output powinien być weryfikowany przez człowieka, zwłaszcza gdy wpływa na klienta, pracownika, ofertę, publikację lub decyzję organizacji.

Czy umowy z klientami powinny regulować użycie AI?

Tak, ponieważ strony powinny wiedzieć, czy AI może być używana, jakie dane są chronione, kto odpowiada za wynik i czy wymagane jest ujawnienie użycia narzędzia.

Czy polityka AI wystarczy do ograniczenia ryzyka?

Nie, sama polityka nie wystarczy, jeżeli nie towarzyszą jej szkolenia, kontrola dostawców, aktualizacja umów i realna procedura nadzoru nad użyciem AI.

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Sztuczna inteligencja (AI)
Odpowiedzialność przedsiębiorcy za wdrożenie narzędzi AI w organizacji - ryzyka prawne, kontraktowe i compliance

AI Act nie jest w mojej ocenie kolejnym ,,problemem”, a okazją na uporządkowanie struktur i profesjonalizację swojego przedsiębiorstwa. Dlatego postaram się dzisiaj wyjaśnić kilka istotnych zmian z punktu widzenia biznesu i wdrożenia AI w firmie w kontekście rozporządzenia wchodzącego w życie 2 sierpnia 2026 r.

Jak rozpoznać obraz stworzony przez AI? Naukowcy podpowiadają

Liczenie palców i wypatrywanie krzywych kolczyków przestało działać – współczesne generatory obrazów wyeliminowały najbardziej oczywiste błędy. Międzynarodowy zespół kierowany przez badaczy z Australian National University pokazał jednak, że człowieka można wytrenować w rozpoznawaniu twarzy wygenerowanych przez AI. W badaniu wystarczył trening krótszy niż godzina, oparty na sześciu globalnych cechach, na które trzeba zwrócić uwagę.

AI wkracza do gabinetów lekarskich. To zmieni leczenie milionów Polaków [GOŚĆ INFOR.PL]

Polska ochrona zdrowia stoi u progu największej cyfrowej zmiany od lat. Elektroniczna karta pacjenta, systemy wspierane przez AI, automatyczne opisy badań, e-konsylia i zintegrowane dane medyczne mają nie tylko usprawnić pracę lekarzy, ale przede wszystkim skrócić czas diagnozy i poprawić bezpieczeństwo pacjentów. Eksperci podkreślają, że sztuczna inteligencja pozostanie narzędziem wspomagającym.

5 przykładów wdrożenia AI w firmach. Jak stosować sztuczną inteligencję w biznesie zgodnie z prawem i gdzie można uzyskać najszybsze efekty

AI w firmie to już nie wybór – to konieczność. Sztuczna inteligencja coraz szybciej staje się elementem codziennego funkcjonowania przedsiębiorstw. Firmy wykorzystują ją do obsługi klientów, automatyzacji procesów, marketingu, sprzedaży oraz analizy danych. Jednocześnie od 2024 roku przedsiębiorcy działają w nowym otoczeniu regulacyjnym związanym z wejściem w życie unijnego AI Act, który nakłada na organizacje konkretne obowiązki dotyczące wykorzystania systemów AI. Praktyka pokazuje jednak, że największym wyzwaniem nie jest samo wdrożenie technologii. Organizacje, które osiągają najlepsze rezultaty, traktują sztuczną inteligencję jako element szerszej transformacji obejmującej strategię biznesową, procesy operacyjne, zarządzanie wiedzą, kompetencje pracowników i zgodność z przepisami. Przedsiębiorcy nie kupują dziś AI. Kupują wzrost sprzedaży, większą efektywność, lepsze wykorzystanie danych i przewagę konkurencyjną. Technologia jest jedynie narzędziem prowadzącym do tych celów.

REKLAMA

AI Act już obowiązuje. Za niektóre zastosowania sztucznej inteligencji grożą milionowe kary

Unijne przepisy dotyczące sztucznej inteligencji przestają być jedynie planem legislacyjnym. AI Act, czyli Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2024/1689, jest stopniowo wdrażane we wszystkich państwach członkowskich. Część regulacji obowiązuje już od lutego 2025 r., kolejne weszły w życie w sierpniu ubiegłego roku, a od 2 sierpnia 2026 r. zacznie obowiązywać większość przepisów mających bezpośredni wpływ na przedsiębiorców, instytucje publiczne oraz podmioty wykorzystujące sztuczną inteligencję w działalności operacyjnej. Naruszenie nowych wymogów może skutkować karami sięgającymi nawet 35 mln euro lub 7 proc. globalnego rocznego obrotu przedsiębiorstwa.

Sama obsługa AI to za mało, by utrzymać się na rynku pracy. Trzeba jeszcze umieć ją efektywnie i krytycznie zastosować

Jeszcze niedawno umiejętność korzystania z narzędzi AI była postrzegana jako przewaga konkurencyjna. Dziś coraz częściej staje się standardem. O wartości pracownika nie decyduje już wyłącznie sprawność w obsłudze technologii, ale zdolność do krytycznej oceny wyników, rozumienia kontekstu i przekładania ich na realne decyzje biznesowe.

Google w 2026 r. zniszczył największy mit o AI i SEO. Ekspert opisujący prawdziwy case wygrywa z tysiącem stron przesyconych słowami kluczowymi

Od kiedy ChatGPT stał się globalnym fenomenem, armia samozwańczych ekspertów próbuje przekonać biznes, że widoczność w AI zależy od wdrażania nowych, skomplikowanych i niemal ezoterycznych technik optymalizacji. Google właśnie zweryfikował tę narrację. Koncern opublikował dokument, z którego jasno wynika, że w świecie sztucznej inteligencji sprawdza się to samo, co w klasycznym SEO: wartościowe treści, przejrzysta struktura informacji i techniczna sprawność serwisu.

AI też musi być odpowiedzialna. Co sztuczna inteligencja ma wspólnego z ESG?

ESG już dawno przestało być hasłem zastrzeżonym dla dużych spółek i działów sustainability. Dr Marcin Huczkowski, partner w kancelarii Fieldfisher Poland, wyjaśnia, dlaczego wdrażając AI nie można pominąć pytań o ślad węglowy, uprzedzenia zakodowane w algorytmach, odpowiedzialność za błędną poradę prawną czy prawa pracowników dotkniętych automatyzacją. I pokazuje, że te tematy mają już bardzo konkretny wymiar prawny.

REKLAMA

AI w biznesie – praktyczne zastosowania w księgowości, kadrach i innych działach firmy

Sztuczna inteligencja coraz mocniej wchodzi do firmowej codzienności. Już nie tylko wspiera pisanie tekstów czy analizę danych, ale realnie usprawnia obieg dokumentów i całe procesy biznesowe. Narzędzia takie jak np. AMODIT Copilot, AskAI i AI OCR pomagają automatyzować zadania w finansach, HR, prawie, zakupach i IT, odciążając zespoły i przyspieszając pracę organizacji.

AI wychodzi już z centrów danych. Roboty z neuromorficznymi chipami odbierają bodźce w czasie rzeczywistym jak ludzki mózg i zmysły

Do 2028 r. globalne wydatki na infrastrukturę brzegową mają wzrosnąć z 261 mld do 380 mld dolarów, co jest konsekwencją zwiększającego się zapotrzebowania na inteligentne i energooszczędne rozwiązania do przetwarzania danych. Pomocne w zaspokojeniu tego wyzwania może być neuromorficzne podejście do obliczeń, które zaczyna „wypychać” sztuczną inteligencję poza centra danych, umożliwiając działanie jej mechanizmów bliżej źródeł informacji. Znajduje ono już zastosowanie w robotyce, medycynie, modelowaniu klimatu czy cyberbezpieczeństwie. Jednak, jak wskazują eksperci Vertiv, za rozwojem takich rozwiązań wciąż nie nadąża infrastruktura (zarówno sprzętowa, jak i programowa) potrzebna do ich wdrażania na większą skalę.

Zapisz się na newsletter
Najlepsze artykuły, najpoczytniejsze tematy, zmiany w prawie i porady. Skoncentrowana dawka wiadomości z różnych kategorii: prawo, księgowość, kadry, biznes, nieruchomości, pieniądze, edukacja. Zapisz się na nasz newsletter i bądź zawsze na czasie.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA