REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

ChatGPT to eksperyment nieetyczny. Potrzebne moratorium na badania nad sztuczną inteligencją

ChatGPT nie umie odróżnić prawdy od fałszu, nie ma wyczucia rzeczywistości, tworzy jedynie kolejne warstwy rzeczywistości językowej
Shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

ChatGPT to przełom o negatywnym charakterze; następuje bowiem przekroczenie bezpiecznej granicy rozwoju technologii. Można nawet powiedzieć – takie głosy są obecne – że szerokie udostępnienie ChatuGPT to w istocie eksperyment nieetyczny – mówi prof. Andrzej Zybertowicz, socjolog i doradca prezydenta RP.

„Zazwyczaj, zanim przeprowadzi się eksperyment na ludziach czy zwierzętach, jego możliwe skutki są obowiązkowo oceniane przez specjalne komisje. W tym przypadku poważna ingerencja w tkankę społeczną całej ludzkości przebiega żywiołowo” – wyjaśnił profesor. 

REKLAMA

REKLAMA

ChatGPT potęguje zgiełk informacyjny

„To wypuszczenie w przestrzeń społeczną narzędzia, które potęguje zgiełk informacyjny. Żyjemy w cyfrowej infosferze nasączającej nas każdego dnia strumieniami informacji, które nie układają się w wiedzę, nie układają się w prawdę ani w opowieści sensownie tłumaczące świat. Generowanie kolejnych fal informacji sprzyja dezinformacji rodzącej głębokie spolaryzowanie w wielu krajach. To zaś obok samotności staje się jednym z głównych wyzwań wielu nowoczesnych społeczeństw” – przestrzegł socjolog, mówiąc o zagrożeniach związanych z ChatemGPT.

Chat GPT został opracowany przez amerykańską firmę OpenAI i służy m.in. do tworzenia odpowiedzi na pytania lub polecenia wprowadzane przez jego użytkownika. Potrafi wykonać bardziej złożone zadania, na przykład napisać opowiadanie czy program komputerowy. Wyróżnia się np. tym, że jest w stanie pisać teksty o jakości porównywalnej do treści tworzonych przez utalentowanych ludzi. Wykorzystując techniki głębokiego uczenia się generuje odpowiedzi w czasie rzeczywistym w zależności od przedstawionych mu w pytaniu parametrów.

ChatGPT unieważnia ludzkie kompetencje

„To narzędzie, które niemal całkowicie unieważnia niektóre ludzkie kompetencje. Przez rozwój sztucznej inteligencji zostają również zaburzone sprawdzone i tradycyjne zasady porządkowania rzeczywistości – np. zdjęcie czy film tracą wartość wiarygodnego źródła informacji o czymś, co obiektywnie zaistniało. Być może jesteśmy też o krok od śmierci sztuki” – ocenił prof. Zybertowicz.

Zdaniem eksperta powszechność ChatuGPT może również wpłynąć na osłabienie więzi społecznych, a nawet intymnych kontaktów międzyludzkich. „Poza pewnymi przydatnymi funkcjami, które oczywiście istnieją, jest także zabawką atrakcyjniejszą od kontaktów z rówieśnikami, rodzicami czy ludzką kulturą w ogóle” – powiedział.

REKLAMA

ChatGPT tworzy tylko warstwy rzeczywistości językowej

„ChatGPT nie umie (na razie!) odróżnić prawdy od fałszu, nie ma wyczucia rzeczywistości, tworzy jedynie kolejne warstwy rzeczywistości językowej. Ale za pomocą opowieści kompletnie fikcyjnych także można zarządzać ludzką wyobraźnią, mobilizować lub demobilizować do aktywności. Wygląda na to, że niebawem – o ile już się tak nie stało – systemy sztucznej inteligencji będą w stanie tworzyć opowieści o wiele bardziej kuszące, perswazyjnie efektywniejsze, niż to, co potrafią zaoferować ludzie” – zwrócił uwagę profesor. „Możemy stać się ofiarami albo tych, którzy będą dysponentami systemów sztucznej inteligencji, albo – jeśli się ona zautonomizuje – jej samej. W obu przypadkach oddziaływanie negatywne może być równie silnie” – ostrzegł.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Największe zagrożenie dla ludzkości

„Moim zdaniem nie ma obecnie dla ludzkości większego zagrożenia niż niekontrolowany rozwój sztucznej inteligencji. W odróżnieniu od wcześniej budowanych przez ludzkość technologii, ta ma potencjał kompletnego wymknięcia się spod kontroli” – zaznaczył prof. Zybertowicz. 

Mówiąc o tym, jak należy reagować na możliwie niekontrolowany rozwój technologii, prof. Zybertowicz przypomniał o „podpisanym przez tysiące badaczy apelu o wprowadzenie moratorium, czyli powstrzymanie badań nad sztuczną inteligencją na minimum pół roku, zanim eksperci i politycy zastanowią się, jak dalsze badania można prowadzić w sposób bezpieczny dla ludzkości”.

„W polskich kręgach analitycznych prowadzone są pilne badania. Także w Centrum Badań nad Bezpieczeństwem Akademii Sztuki Wojennej w Warszawie przygotowujemy pogłębiony raport z rekomendacjami dla kierownictwa państwa” – podsumował prof. Zybertowicz. (PAP)

Źródło: PAP

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Sztuczna inteligencja (AI)
Publikujesz zdjęcia dziecka w internecie? Prezes UODO ostrzega przed deepfake'ami i kradzieżą tożsamości [Gość INFOR.PL]

Pierwszy medal, świadectwo z czerwonym paskiem, zwycięstwo w zawodach czy udany występ na szkolnej akademii. Duma rodziców jest zrozumiała. Coraz częściej jednak radość z sukcesów dzieci kończy się publikacją zdjęć w mediach społecznościowych. Problem w tym, że raz opublikowany wizerunek zostaje w internecie na zawsze, a jego dalszego wykorzystania nikt nie jest w stanie kontrolować.

Shadow AI: co może się stać, gdy sztuczna inteligencja wie za dużo o firmie. Ryzyka braku kontroli stosowania narzędzi AI przez pracowników

Okazuje się, że coraz więcej pracowników używa aplikacji wykorzystujących sztuczną inteligencję (AI), które funkcjonują poza wiedzą i kontrolą działów IT oraz systemów cyberbezpieczeństwa. Tak powstaje zjawisko shadow AI, czyli stosowania narzędzi sztucznej inteligencji bez zgody lub świadomości przedsiębiorstwa. Skala problemu staje się wyraźnie widoczna. Według badania Komprise IT Survey: AI, Data & Enterprise Risk, 2025 - już 43 proc. dużych przedsiębiorstw odnotowało przypadki ujawnienia danych firmowych lub osobowych w rozwiązaniach sztucznej inteligencji. Dodatkowo 90 proc. liderów IT obawia się ryzyka, jakie niesie nieautoryzowane korzystanie z AI.

Odpowiedzialność przedsiębiorcy za wdrożenie narzędzi AI w organizacji - ryzyka prawne, kontraktowe i compliance

AI Act nie jest w mojej ocenie kolejnym ,,problemem”, a okazją na uporządkowanie struktur i profesjonalizację swojego przedsiębiorstwa. Dlatego postaram się dzisiaj wyjaśnić kilka istotnych zmian z punktu widzenia biznesu i wdrożenia AI w firmie w kontekście rozporządzenia wchodzącego w życie 2 sierpnia 2026 r.

Jak rozpoznać obraz stworzony przez AI? Naukowcy podpowiadają

Liczenie palców i wypatrywanie krzywych kolczyków przestało działać – współczesne generatory obrazów wyeliminowały najbardziej oczywiste błędy. Międzynarodowy zespół kierowany przez badaczy z Australian National University pokazał jednak, że człowieka można wytrenować w rozpoznawaniu twarzy wygenerowanych przez AI. W badaniu wystarczył trening krótszy niż godzina, oparty na sześciu globalnych cechach, na które trzeba zwrócić uwagę.

REKLAMA

AI wkracza do gabinetów lekarskich. To zmieni leczenie milionów Polaków [GOŚĆ INFOR.PL]

Polska ochrona zdrowia stoi u progu największej cyfrowej zmiany od lat. Elektroniczna karta pacjenta, systemy wspierane przez AI, automatyczne opisy badań, e-konsylia i zintegrowane dane medyczne mają nie tylko usprawnić pracę lekarzy, ale przede wszystkim skrócić czas diagnozy i poprawić bezpieczeństwo pacjentów. Eksperci podkreślają, że sztuczna inteligencja pozostanie narzędziem wspomagającym.

5 przykładów wdrożenia AI w firmach. Jak stosować sztuczną inteligencję w biznesie zgodnie z prawem i gdzie można uzyskać najszybsze efekty

AI w firmie to już nie wybór – to konieczność. Sztuczna inteligencja coraz szybciej staje się elementem codziennego funkcjonowania przedsiębiorstw. Firmy wykorzystują ją do obsługi klientów, automatyzacji procesów, marketingu, sprzedaży oraz analizy danych. Jednocześnie od 2024 roku przedsiębiorcy działają w nowym otoczeniu regulacyjnym związanym z wejściem w życie unijnego AI Act, który nakłada na organizacje konkretne obowiązki dotyczące wykorzystania systemów AI. Praktyka pokazuje jednak, że największym wyzwaniem nie jest samo wdrożenie technologii. Organizacje, które osiągają najlepsze rezultaty, traktują sztuczną inteligencję jako element szerszej transformacji obejmującej strategię biznesową, procesy operacyjne, zarządzanie wiedzą, kompetencje pracowników i zgodność z przepisami. Przedsiębiorcy nie kupują dziś AI. Kupują wzrost sprzedaży, większą efektywność, lepsze wykorzystanie danych i przewagę konkurencyjną. Technologia jest jedynie narzędziem prowadzącym do tych celów.

AI Act już obowiązuje. Za niektóre zastosowania sztucznej inteligencji grożą milionowe kary

Unijne przepisy dotyczące sztucznej inteligencji przestają być jedynie planem legislacyjnym. AI Act, czyli Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2024/1689, jest stopniowo wdrażane we wszystkich państwach członkowskich. Część regulacji obowiązuje już od lutego 2025 r., kolejne weszły w życie w sierpniu ubiegłego roku, a od 2 sierpnia 2026 r. zacznie obowiązywać większość przepisów mających bezpośredni wpływ na przedsiębiorców, instytucje publiczne oraz podmioty wykorzystujące sztuczną inteligencję w działalności operacyjnej. Naruszenie nowych wymogów może skutkować karami sięgającymi nawet 35 mln euro lub 7 proc. globalnego rocznego obrotu przedsiębiorstwa.

Sama obsługa AI to za mało, by utrzymać się na rynku pracy. Trzeba jeszcze umieć ją efektywnie i krytycznie zastosować

Jeszcze niedawno umiejętność korzystania z narzędzi AI była postrzegana jako przewaga konkurencyjna. Dziś coraz częściej staje się standardem. O wartości pracownika nie decyduje już wyłącznie sprawność w obsłudze technologii, ale zdolność do krytycznej oceny wyników, rozumienia kontekstu i przekładania ich na realne decyzje biznesowe.

REKLAMA

Google w 2026 r. zniszczył największy mit o AI i SEO. Ekspert opisujący prawdziwy case wygrywa z tysiącem stron przesyconych słowami kluczowymi

Od kiedy ChatGPT stał się globalnym fenomenem, armia samozwańczych ekspertów próbuje przekonać biznes, że widoczność w AI zależy od wdrażania nowych, skomplikowanych i niemal ezoterycznych technik optymalizacji. Google właśnie zweryfikował tę narrację. Koncern opublikował dokument, z którego jasno wynika, że w świecie sztucznej inteligencji sprawdza się to samo, co w klasycznym SEO: wartościowe treści, przejrzysta struktura informacji i techniczna sprawność serwisu.

AI też musi być odpowiedzialna. Co sztuczna inteligencja ma wspólnego z ESG?

ESG już dawno przestało być hasłem zastrzeżonym dla dużych spółek i działów sustainability. Dr Marcin Huczkowski, partner w kancelarii Fieldfisher Poland, wyjaśnia, dlaczego wdrażając AI nie można pominąć pytań o ślad węglowy, uprzedzenia zakodowane w algorytmach, odpowiedzialność za błędną poradę prawną czy prawa pracowników dotkniętych automatyzacją. I pokazuje, że te tematy mają już bardzo konkretny wymiar prawny.

Zapisz się na newsletter
Najlepsze artykuły, najpoczytniejsze tematy, zmiany w prawie i porady. Skoncentrowana dawka wiadomości z różnych kategorii: prawo, księgowość, kadry, biznes, nieruchomości, pieniądze, edukacja. Zapisz się na nasz newsletter i bądź zawsze na czasie.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA