Rewolucja w prawie AI! Firmy używające AI muszą się dostosować.

REKLAMA
REKLAMA
Długo oczekiwany projekt przepisów o systemach sztucznej inteligencji trafi wkrótce pod obrady Rady Ministrów. Tak powiedział Infor.pl Sekretarz Stanu w Ministerstwie Cyfryzacji. Nastąpiła zatem długo wyczekiwana zmiana w harmonogramie legislacyjnym i w końcu projekt opuścił Ministerstwo Cyfryzacji.
- Dlaczego prace nad ustawą o systemach SI tak się przeciągają
- Kiedy i co wejdzie w życie
- Po co ta ustawa
- Ustawa nie tylko dla IT
Dlaczego prace nad ustawą o systemach SI tak się przeciągają
Polskie firmy czekają na krajową ustawę o systemach sztucznej inteligencji dłużej, niż pierwotnie zakładano - projekt UC71 miał zacząć porządkować krajowe ramy już w 2025 r., ale prace wyraźnie się wydłużyły. Przyczyn jest kilka. Po pierwsze, sam AI Act to wyjątkowo złożona regulacja, określana jako jeden z najbardziej kompleksowych aktów prawnych dotyczących technologii, więc jego wdrożenie do krajowego porządku prawnego okazało się dużym wyzwaniem. Po drugie, Polska przygotowuje ustawę w warunkach niepewności, bo na poziomie unijnym wciąż brakuje części wytycznych i aktów wykonawczych potrzebnych do praktycznego stosowania przepisów. Po trzecie, pierwotny projekt wymagał istotnych zmian po konsultacjach: przedsiębiorcy krytykowali wcześniejsze rozwiązania jako zbyt anachroniczne, oparte m.in. na papierowych kontrolach i fizycznym zabezpieczaniu dokumentów, więc procedury trzeba było przepisać na bardziej nowoczesny, zdalny model. Do tego dochodzi zwykła ścieżka legislacyjna — analiza projektu przez Rządowe Centrum Legislacji i kolejne etapy rządowe oraz ogólnie powolne i mało przewidywalne tempo prac regulacyjnych w Unii Europejskiej. W efekcie ustawodawcy musieli jednocześnie reagować na szybki rozwój technologii i dopracowywać przepisy w otoczeniu, które samo jeszcze nie było w pełni ustalone.
REKLAMA
REKLAMA
Kiedy i co wejdzie w życie
O zmianach w kalendarzu prac nad projektem o systemach SI wypowiedział się w tym tygodniu dla infor.pl Sekretarz stanu w Ministerstwie Cyfryzacji minister Dariusz Standerski:
"W piątek wieczorem wysłałem ustawę o systemach sztucznej inteligencji do rozpatrzenia przez Radę Ministrów. W związku z czym można się spodziewać, że w następnych tygodniach Rada Ministrów przyjmie projekt o systemach sztucznej inteligencji. Rządowe Centrum Legislacji oczywiście musi przeanalizować cały projekt i przygotować odpowiednie rekomendacje. Natomiast myślę, że pod koniec marca, na początku kwietnia ten projekt zostanie już przyjęty przez Radę Ministrów i zostanie wysłany do Sejmu. W związku z czym druga połowa roku to mam już nadzieję wejście w życie wejście w życie przepisów z tego względu, że czekamy na 2 sierpnia, gdy między innymi wchodzi w życie część przepisów o systemach AI wysokiego ryzyka.
Dlatego kończymy już te prace legislacyjne na poziomie rządowym. Będę również w stałym kontakcie z komisją sejmową, żeby szybko i sprawnie, tak jak często w komisji cyfryzacji, przeprowadzić procesy legislacyjne i już stosować między innymi tak ważne przepisy jak dotyczące piaskownicy regulacyjnej, czyli możliwości testowania rozwiązań przez przedsiębiorców zanim wejdą na rynek."

Dariusz Standerski, sekretarz stanu w Ministerstwie Cyfryzacji, fot. Robert Wróblewski/Materiały prasowe
Dariusz Standerski, sekretarz stanu w Ministerstwie Cyfryzacji, fot. Robert Wróblewski/Materiały prasowe
Materiały prasowe
Datę 2 sierpnia 2026 r. warto zapamiętać. To termin, w którym unijne rozporządzenie nakłada pełne obowiązki na dostawców i użytkowników systemów AI sklasyfikowanych jako wysokiego ryzyka. I to niezależnie od tego, czy polska ustawa zostanie wcześniej uchwalona, czy nie. Unijny AI Act obowiązuje bowiem bezpośrednio; krajowe przepisy mają stworzyć jedynie infrastrukturę instytucjonalną niezbędną do jego egzekwowania.
REKLAMA
Po co ta ustawa
Projekt ustawy o systemach SI powołuje do życia nowy organ nadzoru Komisję Rozwoju i Bezpieczeństwa Sztucznej Inteligencji (KRiBSI). To nie będzie ciało doradcze: komisja uzyska prawo wglądu w dokumentację techniczną, kod źródłowy i zestawy danych treningowych systemów AI, a jej decyzje będą wiążące. Polska ustawa tworzy też dwa instrumenty wsparcia dla biznesu:
- opinie indywidualne (koszt wniosku: 150 zł, termin odpowiedzi: 30 dni) oraz
- piaskownice regulacyjne — wydzielone środowiska testowe, w których firmy, zwłaszcza z sektora MŚP, będą mogły rozwijać innowacyjne rozwiązania bez ryzyka natychmiastowych sankcji.
Udział w "piaskownicy regulacyjnej ma być dla małych i średnich przedsiębiorstw nieodpłatny. Ministerstwo Cyfryzacji podkreśla, że właśnie to narzędzie jest dla rządu priorytetem: zależy mu, by przepisy dotyczące piaskownicy zaczęły obowiązywać jak najszybciej po uchwaleniu ustawy.
Ustawa nie tylko dla IT
Ustawa o systemach SI i AI Act nie są dokumentami wyłącznie dla branży IT. Ze względu na horyzontalny charakter technologii jej skutki dotkną praktycznie każdego sektora. Banki i ubezpieczyciele korzystający z algorytmów scoringowych, firmy HR sięgające po narzędzia do analizy CV, placówki medyczne używające oprogramowania diagnostycznego — wszyscy oni wchodzą od sierpnia 2026 r. w obszar regulacji wysokiego ryzyka. Nowa ustawa o systemach sztucznej inteligencji ma dać takim podmiotom nieco większą pewność prawną co do tego, jak korzystać z AI w sposób dozwolony i zgodny z przepisami. Kary za naruszenie obowiązków mogą sięgać 15 mln euro lub 3 proc. rocznego światowego obrotu, a za stosowanie systemów zakazanych - nawet 35 mln euro lub 7 proc. obrotu. Ta część przepisów będzie obowiązywać niezależnie od losów tego projektu w Sejmie, bo rozporządzenia unijne takie jak AI Act obowiązują bezpośrednio.
REKLAMA
© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.
REKLAMA



