REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

ChatGPT na uczelni - wytyczne. Wskazane krytyczne podejście do generatorów treści i oznaczanie pochodzących z nich informacji

ChatGPT na uczelni. Trzeba krytycznie podchodzić do generatorów treści i oznaczać pochodzące z nich informacje
ChatGPT na uczelni. Trzeba krytycznie podchodzić do generatorów treści i oznaczać pochodzące z nich informacje
Shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

Wykorzystanie generatorów treści typu ChatGPT w pracy badawczej oraz dydaktycznej zawsze powinno być zaznaczone (np. w publikacji), ponieważ powstałe w ten sposób dzieło nie jest autorstwa osoby korzystającej z aplikacji – postulują naukowcy z konsorcjum Cyber Science.

rozwiń >

Jak akademicy powinni korzystać z generatorów treści typu ChatGPT?

Propozycje rekomendacji – skierowanych głównie do środowiska akademickiego – zostały przedstawione podczas czwartkowej konferencji na Uniwersytecie Śląskim w Katowicach pt. „#AIChallenger. Biznes, nauka i społeczeństwo w świecie sztucznej inteligencji”.

Opracował je zespół naukowców z konsorcjum naukowo-dydaktycznego Cyber Science, tworzonego przez Uniwersytet Śląski w Katowicach, Naukową i Akademicką Sieć Komputerową – Państwowy Instytut Badawczy NASK, Uniwersytet Ekonomiczny w Katowicach oraz Politechnikę Śląską.

REKLAMA

REKLAMA

Definicja generatorów treści typu ChatGPT

Autorzy rekomendacji, na potrzeby ich opracowania, przyjęli definicję „generatorów treści” typu ChatGPT jako aplikację, która jest w stanie, po zadaniu jej odpowiednich kryteriów, samodzielnie wygenerować treść, np. w formie tekstu, obrazu, która może sprawiać wrażenie stworzonej przez człowieka.

Swoboda w korzystaniu z narzędzi informatycznych

W swoich propozycjach naukowcy z Cyber Science podkreślili, że uczelnie powinny gwarantować otwartość naukową i dydaktyczną na nowoczesne narzędzia informatyczne. „Swoboda w korzystaniu z różnych narzędzi informatycznych, w tym takich jak generatory treści, wpisuje się w otwartość naukową nauki i dydaktyki” – podali, dodając, że w pracy badawczej propaguje się różnorodność źródeł i treści.

Krytyczne podejście do źródeł internetowych. Za dane wygenerowane przez generator treści odpowiada człowiek je publikujący

Jednocześnie, uczelnie powinny zalecać krytyczne podejście do źródeł internetowych (w tym – do wiedzy pozyskanej z generatorów treści), a także do wyników uzyskanych przez generatory treści, uwzględniając ryzyko ich stronniczości, podatności na wadliwość źródeł czy błędy w odpowiedziach. „Wykorzystujący generatory treści ponosi osobiście odpowiedzialność za dane opublikowane, a wcześniej wygenerowane przez generator” – czytamy.

REKLAMA

Trzeba oznaczać treści pochodzące z generatora treści

Kolejne punkty odnoszą się do poszanowania zasad etycznych, praw autorskich i innych obowiązujących praw. W tym kontekście naukowcy z Cyber Science postulują konieczność każdorazowego wskazywania użycia generatora treści, ponieważ powstałe w ten sposób dzieło nie jest autorstwa osoby, która skorzystała z tego narzędzia.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Trzeba weryfikować prace studentów

Nauczyciele akademiccy powinni uwzględniać możliwość wykorzystywania przez studentów generatorów treści, a co za tym idzie, powinni tak opracowywać testy, egzaminy i inne formy zaliczeń, by umożliwiały one weryfikację rzeczywistej wiedzy studentów. Naukowcy z Cyber Science zalecają także weryfikowanie np. dyplomowych prac studentów, pod względem wykorzystania w nich treści wygenerowanych przez aplikacje.

Konieczne podnoszenie kwalifikacji w zakresie generatorów treści i przeciwdziałanie nadużyciom

Konieczne – zdaniem naukowców z Cyber Science – jest ciągłe podnoszenie kwalifikacji całego środowiska akademickiego w zakresie wykorzystywania generatorów treści, a także propagowanie wiedzy o narzędziach tego typu, w tym zasad etycznych oraz prawnych ich wykorzystania w procesie naukowym i dydaktycznym.

Twórcy rekomendacji postulują ponadto konieczność przeciwdziałania nadużyciom „wykorzystania w pracy naukowej, dydaktycznej czy też w zakresie zaliczania wiedzy przez studentów narzędzi typu generator treści w sposób sprzeczny z przepisami prawa, przepisami wewnętrznymi uczelni oraz zasadami etycznymi oraz niniejszymi wytycznymi”. (PAP)
Agnieszka Kliks-Pudlik
akp/ zan/

Źródło: PAP

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Sztuczna inteligencja (AI)
Jak rozpoznać obraz stworzony przez AI? Naukowcy podpowiadają

Liczenie palców i wypatrywanie krzywych kolczyków przestało działać – współczesne generatory obrazów wyeliminowały najbardziej oczywiste błędy. Międzynarodowy zespół kierowany przez badaczy z Australian National University pokazał jednak, że człowieka można wytrenować w rozpoznawaniu twarzy wygenerowanych przez AI. W badaniu wystarczył trening krótszy niż godzina, oparty na sześciu globalnych cechach, na które trzeba zwrócić uwagę.

AI wkracza do gabinetów lekarskich. To zmieni leczenie milionów Polaków [GOŚĆ INFOR.PL]

Polska ochrona zdrowia stoi u progu największej cyfrowej zmiany od lat. Elektroniczna karta pacjenta, systemy wspierane przez AI, automatyczne opisy badań, e-konsylia i zintegrowane dane medyczne mają nie tylko usprawnić pracę lekarzy, ale przede wszystkim skrócić czas diagnozy i poprawić bezpieczeństwo pacjentów. Eksperci podkreślają, że sztuczna inteligencja pozostanie narzędziem wspomagającym.

5 przykładów wdrożenia AI w firmach. Jak stosować sztuczną inteligencję w biznesie zgodnie z prawem i gdzie można uzyskać najszybsze efekty

AI w firmie to już nie wybór – to konieczność. Sztuczna inteligencja coraz szybciej staje się elementem codziennego funkcjonowania przedsiębiorstw. Firmy wykorzystują ją do obsługi klientów, automatyzacji procesów, marketingu, sprzedaży oraz analizy danych. Jednocześnie od 2024 roku przedsiębiorcy działają w nowym otoczeniu regulacyjnym związanym z wejściem w życie unijnego AI Act, który nakłada na organizacje konkretne obowiązki dotyczące wykorzystania systemów AI. Praktyka pokazuje jednak, że największym wyzwaniem nie jest samo wdrożenie technologii. Organizacje, które osiągają najlepsze rezultaty, traktują sztuczną inteligencję jako element szerszej transformacji obejmującej strategię biznesową, procesy operacyjne, zarządzanie wiedzą, kompetencje pracowników i zgodność z przepisami. Przedsiębiorcy nie kupują dziś AI. Kupują wzrost sprzedaży, większą efektywność, lepsze wykorzystanie danych i przewagę konkurencyjną. Technologia jest jedynie narzędziem prowadzącym do tych celów.

AI Act już obowiązuje. Za niektóre zastosowania sztucznej inteligencji grożą milionowe kary

Unijne przepisy dotyczące sztucznej inteligencji przestają być jedynie planem legislacyjnym. AI Act, czyli Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2024/1689, jest stopniowo wdrażane we wszystkich państwach członkowskich. Część regulacji obowiązuje już od lutego 2025 r., kolejne weszły w życie w sierpniu ubiegłego roku, a od 2 sierpnia 2026 r. zacznie obowiązywać większość przepisów mających bezpośredni wpływ na przedsiębiorców, instytucje publiczne oraz podmioty wykorzystujące sztuczną inteligencję w działalności operacyjnej. Naruszenie nowych wymogów może skutkować karami sięgającymi nawet 35 mln euro lub 7 proc. globalnego rocznego obrotu przedsiębiorstwa.

REKLAMA

Sama obsługa AI to za mało, by utrzymać się na rynku pracy. Trzeba jeszcze umieć ją efektywnie i krytycznie zastosować

Jeszcze niedawno umiejętność korzystania z narzędzi AI była postrzegana jako przewaga konkurencyjna. Dziś coraz częściej staje się standardem. O wartości pracownika nie decyduje już wyłącznie sprawność w obsłudze technologii, ale zdolność do krytycznej oceny wyników, rozumienia kontekstu i przekładania ich na realne decyzje biznesowe.

Google w 2026 r. zniszczył największy mit o AI i SEO. Ekspert opisujący prawdziwy case wygrywa z tysiącem stron przesyconych słowami kluczowymi

Od kiedy ChatGPT stał się globalnym fenomenem, armia samozwańczych ekspertów próbuje przekonać biznes, że widoczność w AI zależy od wdrażania nowych, skomplikowanych i niemal ezoterycznych technik optymalizacji. Google właśnie zweryfikował tę narrację. Koncern opublikował dokument, z którego jasno wynika, że w świecie sztucznej inteligencji sprawdza się to samo, co w klasycznym SEO: wartościowe treści, przejrzysta struktura informacji i techniczna sprawność serwisu.

AI też musi być odpowiedzialna. Co sztuczna inteligencja ma wspólnego z ESG?

ESG już dawno przestało być hasłem zastrzeżonym dla dużych spółek i działów sustainability. Dr Marcin Huczkowski, partner w kancelarii Fieldfisher Poland, wyjaśnia, dlaczego wdrażając AI nie można pominąć pytań o ślad węglowy, uprzedzenia zakodowane w algorytmach, odpowiedzialność za błędną poradę prawną czy prawa pracowników dotkniętych automatyzacją. I pokazuje, że te tematy mają już bardzo konkretny wymiar prawny.

AI w biznesie – praktyczne zastosowania w księgowości, kadrach i innych działach firmy

Sztuczna inteligencja coraz mocniej wchodzi do firmowej codzienności. Już nie tylko wspiera pisanie tekstów czy analizę danych, ale realnie usprawnia obieg dokumentów i całe procesy biznesowe. Narzędzia takie jak np. AMODIT Copilot, AskAI i AI OCR pomagają automatyzować zadania w finansach, HR, prawie, zakupach i IT, odciążając zespoły i przyspieszając pracę organizacji.

REKLAMA

AI wychodzi już z centrów danych. Roboty z neuromorficznymi chipami odbierają bodźce w czasie rzeczywistym jak ludzki mózg i zmysły

Do 2028 r. globalne wydatki na infrastrukturę brzegową mają wzrosnąć z 261 mld do 380 mld dolarów, co jest konsekwencją zwiększającego się zapotrzebowania na inteligentne i energooszczędne rozwiązania do przetwarzania danych. Pomocne w zaspokojeniu tego wyzwania może być neuromorficzne podejście do obliczeń, które zaczyna „wypychać” sztuczną inteligencję poza centra danych, umożliwiając działanie jej mechanizmów bliżej źródeł informacji. Znajduje ono już zastosowanie w robotyce, medycynie, modelowaniu klimatu czy cyberbezpieczeństwie. Jednak, jak wskazują eksperci Vertiv, za rozwojem takich rozwiązań wciąż nie nadąża infrastruktura (zarówno sprzętowa, jak i programowa) potrzebna do ich wdrażania na większą skalę.

AI w rekrutacji pod szczególnym nadzorem. HR musi uważać na nowe przepisy UE

Sztuczna inteligencja weszła do rekrutacji szybciej niż większość firm zdążyła przygotować zasady jej używania. Najpierw były proste narzędzia do sortowania aplikacji. Potem systemy, które analizują CV, porównują kandydatów, sugerują shortlisty albo pomagają ocenić dopasowanie do stanowiska. Dziś w wielu organizacjach AI działa już nie jako ciekawostka, ale jako element codziennej pracy HR. I właśnie dlatego rekrutacja jest jednym z tych obszarów, na które AI Act patrzy szczególnie uważnie.

Zapisz się na newsletter
Najlepsze artykuły, najpoczytniejsze tematy, zmiany w prawie i porady. Skoncentrowana dawka wiadomości z różnych kategorii: prawo, księgowość, kadry, biznes, nieruchomości, pieniądze, edukacja. Zapisz się na nasz newsletter i bądź zawsze na czasie.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA