REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Chat GPT - nowa broń hakerów i specjalistów ds. cyberbezpieczeństwa!

ChatGPT
Chat GPT - nowa broń nie tylko dla hakerów
Shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

Chat GPT, to jedno z narzędzi AI. Wyścig zbrojeń pomiędzy dostawcami systemów bezpieczeństwa IT a hakerami nasili się wraz z nadejściem tej nowej tej broni, jaką jest generatywna sztuczna inteligencja. 

ChatGPT, Google Bard - era technologii AI

Takie narzędzia jak ChatGPT czy Google Bard sprawiły, że technologia trafiła pod strzechy i stała się dostępna oraz bardziej zrozumiała dla przeciętnego konsumenta. Niektórzy się z tego powodu cieszą, inni ostrzegają przed nadchodzącym Armagedonem. Najczęściej o generatywnej sztucznej inteligencji dyskutuje się w kontekście utraty miejsc pracy, ale pojawiają się też obawy o wykorzystanie chatbotów przez cyberprzestępców. 

REKLAMA

REKLAMA

- Generatywne modele AI mają na celu ułatwienie komunikacji i dostarczenie użytkownikom pomocnych odpowiedzi. Jednak staną się niebezpiecznym narzędziem w rękach hakerów, niosącym ryzyko włamań i naruszeń danych. Jest to jednak broń obosieczna i mogą z niej skorzystać również dostawcy systemów ochrony IT, bądź pracownicy Centrów Operacji Bezpieczeństwa - tłumaczy Robert Dziemianko, marketing manager w G DATA Software Sp. z o.o. 

ChatGPT, czyli jeszcze więcej spamu

Skrzynki pocztowe internautów od lat zasypują e-maile pochodzące od nigeryjskich książąt, handlarzy narkotyków i cudownych medykamentów, bądź promotorów inwestycji, których nie można przegapić. Wprawdzie producenci systemów bezpieczeństwa IT udoskonalają filtry antyspamowe, ale to tylko inspiruje napastników do opracowywania nowych, skuteczniejszych metod przełamywania zabezpieczeń. 

W ciągu ostatnich dwóch lat jakość wysyłanych przez cyberprzestępców e-mail wyraźnie się poprawiła. Coraz trudniej znaleźć w nich błędy ortograficzne i gramatyczne czy archaiczne zwroty. Ponadto oszuści sięgają po tematy nawiązujące do bieżących wydarzeń polityczno-społecznych (pandemia, wojna na Ukrainie, rachunki za energię elektryczną). Niestety, ChatGPT i jego kuzyni pozwolą napastnikom tworzyć jeszcze bardziej wiarygodne wiadomości, a co za tym idzie „łowić” dużo więcej ofiar niż do tej pory. Niewykluczone, że spamerzy przestaną uderzać na oślep, bowiem generatywna sztuczna inteligencja pozwoli im kierować e-maile do wyselekcjonowanych osób. Natomiast wiadomości staną się bardziej przekonujące, bowiem będą bazować na ogólnodostępnych informacjach, takich jak posty w mediach społecznościowych. Poza tym zniknie bariera językowa i geograficzna, bowiem chatbot bez trudu wygeneruje informacje w dowolnym języku. 

REKLAMA

Eksperci zwracają uwagę na zagrożenie związane z rozprzestrzenianiem ataków BEC (Business E-mail Compromise). To specyficzny rodzaj spamu, charakteryzujący się tym, iż napastnicy wybierają potencjalną ofiarę. Oszuści najczęściej wysyłają wiadomość w imieniu prezesa firmy, dyrektora finansowego czy innego menedżera wysokiego szczebla do pracownika, zawierającą polecenie przelania środków finansowych na podany numer konta. Jak wynika z danych FBI w 2021 straty amerykańskich przedsiębiorstw, które dały się nabrać na ten przekręt wyniosły 2,4 mld USD i były 51 razy wyższe aniżeli szkody wywołane przez ransomware. 

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Jednak, aby atak BEC się powiódł napastnicy muszą uzyskać dostęp do systemów komputerowych firmy w celu uzyskania informacji o procedurach, komunikacji, a także danych osobowych personelu. W tym przypadku również mogą liczyć na „wsparcie” ze strony sztucznej inteligencji, która pomoże zautomatyzować ataki, skanować powierzchnie ataków Hakerzy po przejęciu wewnętrznej korespondencji e-mail i niepublicznych raportów, mogą wykorzystać sztuczną inteligencję do generowania przekonujących wiadomość. Na przykład, „Andrzej, fajnie było zjeść obiad z Tobą i Twoją żoną, powinniśmy to powtórzyć. Tymczasem, potrzebuję, żebyś przesłał 10 tysięcy złotych. Pieniądze są niezbędne do rozpoczęcia prac nad projektem, o którym ostatnio dyskutowaliśmy”. 

Chatboty do naśladowania głosów ludzkich

Innym poważnym zagrożeniem jest wykorzystanie chatbotów do naśladowania głosów ludzkich. Jest to wyjątkowo niebezpieczne zjawisko, co pokazał chociażby eksperyment przeprowadzony przez Joan Stern - dziennikarkę The Wall Street Journal. Otóż specjalistyczne oprogramowanie sklonowało jej głos na podstawie 90 minutowego nagrania. Sztuczny głos Joan Stern był tak dobry, że oszukał system biometryczny banku.

Polecamy: „Instrukcje księgowego. 101 praktycznych procedur z bazą narzędzi online”

Sztuczna inteligencja po dobrej stronie mocy

Sztuczna inteligencja może być sprzymierzeńcem nie tylko hakerów, ale też specjalistów ds. cyberbezpieczeństwa. Już od pewnego czasu dostawcy rozwiązań chroniących sieci wykorzystują w swoich rozwiązaniach uczenie maszynowe czy sztuczną inteligencję. Dobry przykład stanowią systemy EDR (Endpoint Detection and Response) analizujące oraz identyfikujące nietypowe zdarzenia zachodzące w sieci.Producenci nie stoją w miejscu i rozwijają techniki mające powstrzymać zapędy hakerów.

Jedną z największych zalet sztucznej inteligencji jest automatyzacja codziennych zadań, dzięki czemu specjaliści mogą skupić się na bardziej kreatywnej lub czasochłonnej pracy. Sztuczną inteligencję można być bardzo przydatna przy tworzeniu lub zwiększaniu wydajności skryptów używanych przez inżynierów ds. bezpieczeństwa cybernetycznego lub administratorów systemów. Technologia pozwala też proaktywnie znajdować luki w zabezpieczeniach sieci, a także automatyzuje takie zadania jak ustawianie alertów dla określonych słów kluczowych i wykrywanie poufnych informacji online. Łowcy zagrożeń będąc coraz szerzej wykorzystywać sztuczną inteligencję do nietypowych wzorców i podsumowywania dużych ilości danych, łącząc kropki w wielu źródłach informacji i ukrytych wzorcach.

- Nie możemy zaprogramować narzędzi generatywnej sztucznej inteligencji tak, aby działały jak człowiek. Natomiast sprawdzają się wsparcie, zwłaszcza w procesach analizowania danych i tworzenia danych wyjściowych w oparciu o informacje, które wprowadzamy. Chociaż sztuczna inteligencja dokonała w krótkim czasie wielkich postępów, nadal generuje fałszywe alarmy, a człowiek musi je zidentyfikować - podsumowuje Robert Dziemianko.

Zobacz także: Oszustwo nigeryjskie

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Sztuczna inteligencja (AI)
Obywatel Bielik. Uczymy sztuczną inteligencję rozpoznawać polską kulturę [Gość INFOR.PL]

Czy sztuczna inteligencja rozpozna kluski śląskie, maczankę krakowską albo polski zabytek? Twórcy projektu Obywatel Bielik chcą, aby polska AI nie tylko mówiła po polsku, ale także rozumiała polski kontekst. W tym celu uruchomili aplikację, za pomocą której każdy może pomóc budować dataset do treningu multimodalnego modelu Bielik. Cel jest ambitny: milion zdjęć.

Publikujesz zdjęcia dziecka w internecie? Prezes UODO ostrzega przed deepfake'ami i kradzieżą tożsamości [Gość INFOR.PL]

Pierwszy medal, świadectwo z czerwonym paskiem, zwycięstwo w zawodach czy udany występ na szkolnej akademii. Duma rodziców jest zrozumiała. Coraz częściej jednak radość z sukcesów dzieci kończy się publikacją zdjęć w mediach społecznościowych. Problem w tym, że raz opublikowany wizerunek zostaje w internecie na zawsze, a jego dalszego wykorzystania nikt nie jest w stanie kontrolować.

Shadow AI: co może się stać, gdy sztuczna inteligencja wie za dużo o firmie. Ryzyka braku kontroli stosowania narzędzi AI przez pracowników

Okazuje się, że coraz więcej pracowników używa aplikacji wykorzystujących sztuczną inteligencję (AI), które funkcjonują poza wiedzą i kontrolą działów IT oraz systemów cyberbezpieczeństwa. Tak powstaje zjawisko shadow AI, czyli stosowania narzędzi sztucznej inteligencji bez zgody lub świadomości przedsiębiorstwa. Skala problemu staje się wyraźnie widoczna. Według badania Komprise IT Survey: AI, Data & Enterprise Risk, 2025 - już 43 proc. dużych przedsiębiorstw odnotowało przypadki ujawnienia danych firmowych lub osobowych w rozwiązaniach sztucznej inteligencji. Dodatkowo 90 proc. liderów IT obawia się ryzyka, jakie niesie nieautoryzowane korzystanie z AI.

Odpowiedzialność przedsiębiorcy za wdrożenie narzędzi AI w organizacji - ryzyka prawne, kontraktowe i compliance

AI Act nie jest w mojej ocenie kolejnym ,,problemem”, a okazją na uporządkowanie struktur i profesjonalizację swojego przedsiębiorstwa. Dlatego postaram się dzisiaj wyjaśnić kilka istotnych zmian z punktu widzenia biznesu i wdrożenia AI w firmie w kontekście rozporządzenia wchodzącego w życie 2 sierpnia 2026 r.

REKLAMA

Jak rozpoznać obraz stworzony przez AI? Naukowcy podpowiadają

Liczenie palców i wypatrywanie krzywych kolczyków przestało działać – współczesne generatory obrazów wyeliminowały najbardziej oczywiste błędy. Międzynarodowy zespół kierowany przez badaczy z Australian National University pokazał jednak, że człowieka można wytrenować w rozpoznawaniu twarzy wygenerowanych przez AI. W badaniu wystarczył trening krótszy niż godzina, oparty na sześciu globalnych cechach, na które trzeba zwrócić uwagę.

AI wkracza do gabinetów lekarskich. To zmieni leczenie milionów Polaków [GOŚĆ INFOR.PL]

Polska ochrona zdrowia stoi u progu największej cyfrowej zmiany od lat. Elektroniczna karta pacjenta, systemy wspierane przez AI, automatyczne opisy badań, e-konsylia i zintegrowane dane medyczne mają nie tylko usprawnić pracę lekarzy, ale przede wszystkim skrócić czas diagnozy i poprawić bezpieczeństwo pacjentów. Eksperci podkreślają, że sztuczna inteligencja pozostanie narzędziem wspomagającym.

5 przykładów wdrożenia AI w firmach. Jak stosować sztuczną inteligencję w biznesie zgodnie z prawem i gdzie można uzyskać najszybsze efekty

AI w firmie to już nie wybór – to konieczność. Sztuczna inteligencja coraz szybciej staje się elementem codziennego funkcjonowania przedsiębiorstw. Firmy wykorzystują ją do obsługi klientów, automatyzacji procesów, marketingu, sprzedaży oraz analizy danych. Jednocześnie od 2024 roku przedsiębiorcy działają w nowym otoczeniu regulacyjnym związanym z wejściem w życie unijnego AI Act, który nakłada na organizacje konkretne obowiązki dotyczące wykorzystania systemów AI. Praktyka pokazuje jednak, że największym wyzwaniem nie jest samo wdrożenie technologii. Organizacje, które osiągają najlepsze rezultaty, traktują sztuczną inteligencję jako element szerszej transformacji obejmującej strategię biznesową, procesy operacyjne, zarządzanie wiedzą, kompetencje pracowników i zgodność z przepisami. Przedsiębiorcy nie kupują dziś AI. Kupują wzrost sprzedaży, większą efektywność, lepsze wykorzystanie danych i przewagę konkurencyjną. Technologia jest jedynie narzędziem prowadzącym do tych celów.

AI Act już obowiązuje. Za niektóre zastosowania sztucznej inteligencji grożą milionowe kary

Unijne przepisy dotyczące sztucznej inteligencji przestają być jedynie planem legislacyjnym. AI Act, czyli Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2024/1689, jest stopniowo wdrażane we wszystkich państwach członkowskich. Część regulacji obowiązuje już od lutego 2025 r., kolejne weszły w życie w sierpniu ubiegłego roku, a od 2 sierpnia 2026 r. zacznie obowiązywać większość przepisów mających bezpośredni wpływ na przedsiębiorców, instytucje publiczne oraz podmioty wykorzystujące sztuczną inteligencję w działalności operacyjnej. Naruszenie nowych wymogów może skutkować karami sięgającymi nawet 35 mln euro lub 7 proc. globalnego rocznego obrotu przedsiębiorstwa.

REKLAMA

Sama obsługa AI to za mało, by utrzymać się na rynku pracy. Trzeba jeszcze umieć ją efektywnie i krytycznie zastosować

Jeszcze niedawno umiejętność korzystania z narzędzi AI była postrzegana jako przewaga konkurencyjna. Dziś coraz częściej staje się standardem. O wartości pracownika nie decyduje już wyłącznie sprawność w obsłudze technologii, ale zdolność do krytycznej oceny wyników, rozumienia kontekstu i przekładania ich na realne decyzje biznesowe.

Google w 2026 r. zniszczył największy mit o AI i SEO. Ekspert opisujący prawdziwy case wygrywa z tysiącem stron przesyconych słowami kluczowymi

Od kiedy ChatGPT stał się globalnym fenomenem, armia samozwańczych ekspertów próbuje przekonać biznes, że widoczność w AI zależy od wdrażania nowych, skomplikowanych i niemal ezoterycznych technik optymalizacji. Google właśnie zweryfikował tę narrację. Koncern opublikował dokument, z którego jasno wynika, że w świecie sztucznej inteligencji sprawdza się to samo, co w klasycznym SEO: wartościowe treści, przejrzysta struktura informacji i techniczna sprawność serwisu.

Zapisz się na newsletter
Najlepsze artykuły, najpoczytniejsze tematy, zmiany w prawie i porady. Skoncentrowana dawka wiadomości z różnych kategorii: prawo, księgowość, kadry, biznes, nieruchomości, pieniądze, edukacja. Zapisz się na nasz newsletter i bądź zawsze na czasie.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA