REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Projekt AI Act – co przyniosą unijne przepisy dotycząca sztucznej inteligencji?

Projekt AI Act dzieli sposoby stosowania sztucznej inteligencji na trzy kategorie ryzyka: wysokie, ograniczone i minimalne
Shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

AI Act to projekt regulacji dotyczącej sztucznej inteligencji, która we wszystkich państwach członkowskich Unii Europejskiej wprowadzi jednolite prawo związane z tym obszarem. Celem jest stworzenie takich ram prawnych, aby rozwiązania bazujące na mechanizmach sztucznej inteligencji były godne zaufania i zgodne z wartościami oraz prawami obowiązującymi w UE. Co szczególnie istotne, rozporządzenie ma też chronić zdrowie oraz bezpieczeństwo obywateli.

Projekt AI Act dzieli sposoby stosowania sztucznej inteligencji na trzy kategorie ryzyka: wysokie, ograniczone i minimalne. W każdej z nich nałożone są wymogi dotyczące jakości danych, przejrzystości działania, nadzoru przez człowieka oraz odpowiedzialności, które muszą spełniać dostawcy rozwiązań sztucznej inteligencji oraz użytkownicy. Rozporządzenie wskazuje też przypadki, w których używanie AI będzie niedopuszczalne.

REKLAMA

REKLAMA

Kategoria wysokiego ryzyka w AI Act

Kategoria wysokiego ryzyka obejmie rozwiązania sztucznej inteligencji, które mają znaczący wpływ na życie ludzkie lub podstawowe prawa człowieka. To m.in. systemy biometryczne, transport, ochrona zdrowia, edukacja czy rekrutacja. Kategoria ograniczonego ryzyka obejmuje te zastosowania AI, które mają mniejszy wpływ na ludzi, ale jednocześnie wymagają wprowadzenia zasad przejrzystości działania, np. chatboty, asystenty głosowe czy systemy udzielające rekomendacji. Kategoria minimalnego ryzyka obejmuje rozwiązania, które mają niewielki lub zerowy wpływ na ludzi i nie podlegają szczególnym wymaganiom, takie jak gry komputerowe, filtry stosowane do grafik i zdjęć czy interaktywne zabawki.

– AI Act to pierwsze kompleksowe prawo dotyczące sztucznej inteligencji i zdecydowanie krok w dobrym kierunku. Wyraźne wskazanie kategorii zastosowań AI i tych obszarów, w których sztuczna inteligencja nie może być używana, nałoży na firmy techniczne ramy prawne, do których będą musiały się stosować – mówi Leszek Tasiemski, ekspert ds. cyberbezpieczeństwa, VP w firmie WithSecure. – Takie podejście pomoże powstrzymywać rozwijanie AI w obszarach, które mogą być szkodliwe dla poszczególnych użytkowników oraz całego społeczeństwa, ale jednocześnie kuszą możliwością uzyskania dużego i szybkiego przychodu. W czasach, gdy firmy nieustannie szukają nowych źródeł zysku, naiwne byłoby oczekiwanie, że będą same ograniczały się w sytuacji, gdy konkurencja na rynku jest coraz bardziej zacięta. 

Rozporządzenie przewiduje utworzenie europejskiego urzędu ds. sztucznej inteligencji, który będzie monitorował proces wdrażania i egzekwowania przepisów, a także wspierał innowacje i rozwój AI w Europie. AI Act prawdopodobnie zacznie obowiązywać w ciągu kilku najbliższych lat. Dokładna data jego wprowadzenia nie jest jeszcze znana, jednak może to nastąpić już pod koniec 2023 roku

REKLAMA

Dane do trenowania modeli AI muszą być rzetelne

Bardzo ważnym aspektem proponowanych regulacji jest wykorzystywanie danych do trenowania modeli AI. W przypadku zastosowań wysokiego ryzyka nowe regulacje będą wymagały od dostawców mechanizmów sztucznej inteligencji odpowiedniego poziomu staranności w przetwarzaniu danych – będą one musiały m.in. być pozbawione błędów oraz błędnej reprezentacji, związanej np. z uprzedzeniami. Pojawią się także wymogi dotyczące zarządzania danymi: sposoby wykorzystywania ich w modelach AI będą musiały być przejrzyste dla użytkowników

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Regulacje AI Act. Dwie wersje rozwiązań na różne rynki

Regulacje AI Act tworzą też jednak obszary ryzyka, które powinny być uwzględniane podczas wprowadzania nowego prawa. Akt ma obowiązywać jedynie na terenie Unii Europejskiej, więc firmy, które operują poza obszarem wspólnoty, nie będą podlegały ograniczeniom. Może dojść do sytuacji, w której globalni gracze będą wypuszczali specjalną wersję swojego rozwiązania lub usługi na rynek europejski oraz „pełną” wersję na pozostałe, nieuregulowane rynki. 

– Nie jest to problem z perspektywy unijnej, jednak może doprowadzić do rozwijania się globalnej gospodarki dwóch prędkości – zauważa Leszek Tasiemski. – Firmy, które nie będą podlegały regulacjom AI Act, nie będą musiały brać pod uwagę tego typu wymogów i nie będą obciążone kosztami czy formalnościami związanymi z europejskimi przepisami, dopóki nie będą obsługiwały krajów i obywateli UE. Nowe rozporządzenie może znacznie zwiększyć koszty tworzenia i wprowadzania na rynek innowacyjnych produktów zwłaszcza z perspektywy małych firm. Dlatego przepisy wykonawcze powinny być ułożone tak, aby wprowadzić nadzór i wyegzekwować potrzebne ograniczenia, ale też zminimalizować związany z tym nakład pracy i koszty dla mniejszych firm. 

AI Act w kontekście bezpieczeństwa

Niestety, nie należy oczekiwać, że po wprowadzeniu AI Act zmniejszy się liczba czy natężenie spersonalizowanych ataków phishingowych oraz innych kampanii wykorzystujących metody socjotechniczne. Grupy cyberprzestępcze coraz częściej stosują mechanizmy sztucznej inteligencji, ale jako że z definicji nie respektują żadnych przepisów ani praw, nie będą też w żaden sposób ograniczone przez nowe regulacje. Sztuczna inteligencja wciąż więc będzie służyła do tworzenia masowych kampanii phishingu czy dezinformacji.

– Trzeba pamiętać, że jesteśmy dopiero na początku cyklu wykorzystania technologii sztucznej inteligencji, a zwłaszcza takich modeli jak ChatGPT – podsumowuje Leszek Tasiemski. – W wielu dziedzinach dopiero raczkujemy i można spodziewać się dynamicznego pojawiania się oraz rozrostu zupełnie nowych, nieoczywistych obszarów zastosowania algorytmów. Kluczowe będzie sformułowanie przepisów w zbalansowany sposób, a także elastyczne i innowacyjne podejście instytucji, które mają powstać do ich egzekucji. Regulacje nie powinny być zbyt ogólne, a jednocześnie powinny być przygotowane na to, czego jeszcze nie wiemy i nad czym dopiero pracują cyfrowe laboratoria.

Leszek Tasiemski, ekspert ds. cyberbezpieczeństwa, VP w firmie WithSecure

Źródło: Źródło zewnętrzne

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Sztuczna inteligencja (AI)
Publikujesz zdjęcia dziecka w internecie? Prezes UODO ostrzega przed deepfake'ami i kradzieżą tożsamości [Gość INFOR.PL]

Pierwszy medal, świadectwo z czerwonym paskiem, zwycięstwo w zawodach czy udany występ na szkolnej akademii. Duma rodziców jest zrozumiała. Coraz częściej jednak radość z sukcesów dzieci kończy się publikacją zdjęć w mediach społecznościowych. Problem w tym, że raz opublikowany wizerunek zostaje w internecie na zawsze, a jego dalszego wykorzystania nikt nie jest w stanie kontrolować.

Shadow AI: co może się stać, gdy sztuczna inteligencja wie za dużo o firmie. Ryzyka braku kontroli stosowania narzędzi AI przez pracowników

Okazuje się, że coraz więcej pracowników używa aplikacji wykorzystujących sztuczną inteligencję (AI), które funkcjonują poza wiedzą i kontrolą działów IT oraz systemów cyberbezpieczeństwa. Tak powstaje zjawisko shadow AI, czyli stosowania narzędzi sztucznej inteligencji bez zgody lub świadomości przedsiębiorstwa. Skala problemu staje się wyraźnie widoczna. Według badania Komprise IT Survey: AI, Data & Enterprise Risk, 2025 - już 43 proc. dużych przedsiębiorstw odnotowało przypadki ujawnienia danych firmowych lub osobowych w rozwiązaniach sztucznej inteligencji. Dodatkowo 90 proc. liderów IT obawia się ryzyka, jakie niesie nieautoryzowane korzystanie z AI.

Odpowiedzialność przedsiębiorcy za wdrożenie narzędzi AI w organizacji - ryzyka prawne, kontraktowe i compliance

AI Act nie jest w mojej ocenie kolejnym ,,problemem”, a okazją na uporządkowanie struktur i profesjonalizację swojego przedsiębiorstwa. Dlatego postaram się dzisiaj wyjaśnić kilka istotnych zmian z punktu widzenia biznesu i wdrożenia AI w firmie w kontekście rozporządzenia wchodzącego w życie 2 sierpnia 2026 r.

Jak rozpoznać obraz stworzony przez AI? Naukowcy podpowiadają

Liczenie palców i wypatrywanie krzywych kolczyków przestało działać – współczesne generatory obrazów wyeliminowały najbardziej oczywiste błędy. Międzynarodowy zespół kierowany przez badaczy z Australian National University pokazał jednak, że człowieka można wytrenować w rozpoznawaniu twarzy wygenerowanych przez AI. W badaniu wystarczył trening krótszy niż godzina, oparty na sześciu globalnych cechach, na które trzeba zwrócić uwagę.

REKLAMA

AI wkracza do gabinetów lekarskich. To zmieni leczenie milionów Polaków [GOŚĆ INFOR.PL]

Polska ochrona zdrowia stoi u progu największej cyfrowej zmiany od lat. Elektroniczna karta pacjenta, systemy wspierane przez AI, automatyczne opisy badań, e-konsylia i zintegrowane dane medyczne mają nie tylko usprawnić pracę lekarzy, ale przede wszystkim skrócić czas diagnozy i poprawić bezpieczeństwo pacjentów. Eksperci podkreślają, że sztuczna inteligencja pozostanie narzędziem wspomagającym.

5 przykładów wdrożenia AI w firmach. Jak stosować sztuczną inteligencję w biznesie zgodnie z prawem i gdzie można uzyskać najszybsze efekty

AI w firmie to już nie wybór – to konieczność. Sztuczna inteligencja coraz szybciej staje się elementem codziennego funkcjonowania przedsiębiorstw. Firmy wykorzystują ją do obsługi klientów, automatyzacji procesów, marketingu, sprzedaży oraz analizy danych. Jednocześnie od 2024 roku przedsiębiorcy działają w nowym otoczeniu regulacyjnym związanym z wejściem w życie unijnego AI Act, który nakłada na organizacje konkretne obowiązki dotyczące wykorzystania systemów AI. Praktyka pokazuje jednak, że największym wyzwaniem nie jest samo wdrożenie technologii. Organizacje, które osiągają najlepsze rezultaty, traktują sztuczną inteligencję jako element szerszej transformacji obejmującej strategię biznesową, procesy operacyjne, zarządzanie wiedzą, kompetencje pracowników i zgodność z przepisami. Przedsiębiorcy nie kupują dziś AI. Kupują wzrost sprzedaży, większą efektywność, lepsze wykorzystanie danych i przewagę konkurencyjną. Technologia jest jedynie narzędziem prowadzącym do tych celów.

AI Act już obowiązuje. Za niektóre zastosowania sztucznej inteligencji grożą milionowe kary

Unijne przepisy dotyczące sztucznej inteligencji przestają być jedynie planem legislacyjnym. AI Act, czyli Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2024/1689, jest stopniowo wdrażane we wszystkich państwach członkowskich. Część regulacji obowiązuje już od lutego 2025 r., kolejne weszły w życie w sierpniu ubiegłego roku, a od 2 sierpnia 2026 r. zacznie obowiązywać większość przepisów mających bezpośredni wpływ na przedsiębiorców, instytucje publiczne oraz podmioty wykorzystujące sztuczną inteligencję w działalności operacyjnej. Naruszenie nowych wymogów może skutkować karami sięgającymi nawet 35 mln euro lub 7 proc. globalnego rocznego obrotu przedsiębiorstwa.

Sama obsługa AI to za mało, by utrzymać się na rynku pracy. Trzeba jeszcze umieć ją efektywnie i krytycznie zastosować

Jeszcze niedawno umiejętność korzystania z narzędzi AI była postrzegana jako przewaga konkurencyjna. Dziś coraz częściej staje się standardem. O wartości pracownika nie decyduje już wyłącznie sprawność w obsłudze technologii, ale zdolność do krytycznej oceny wyników, rozumienia kontekstu i przekładania ich na realne decyzje biznesowe.

REKLAMA

Google w 2026 r. zniszczył największy mit o AI i SEO. Ekspert opisujący prawdziwy case wygrywa z tysiącem stron przesyconych słowami kluczowymi

Od kiedy ChatGPT stał się globalnym fenomenem, armia samozwańczych ekspertów próbuje przekonać biznes, że widoczność w AI zależy od wdrażania nowych, skomplikowanych i niemal ezoterycznych technik optymalizacji. Google właśnie zweryfikował tę narrację. Koncern opublikował dokument, z którego jasno wynika, że w świecie sztucznej inteligencji sprawdza się to samo, co w klasycznym SEO: wartościowe treści, przejrzysta struktura informacji i techniczna sprawność serwisu.

AI też musi być odpowiedzialna. Co sztuczna inteligencja ma wspólnego z ESG?

ESG już dawno przestało być hasłem zastrzeżonym dla dużych spółek i działów sustainability. Dr Marcin Huczkowski, partner w kancelarii Fieldfisher Poland, wyjaśnia, dlaczego wdrażając AI nie można pominąć pytań o ślad węglowy, uprzedzenia zakodowane w algorytmach, odpowiedzialność za błędną poradę prawną czy prawa pracowników dotkniętych automatyzacją. I pokazuje, że te tematy mają już bardzo konkretny wymiar prawny.

Zapisz się na newsletter
Najlepsze artykuły, najpoczytniejsze tematy, zmiany w prawie i porady. Skoncentrowana dawka wiadomości z różnych kategorii: prawo, księgowość, kadry, biznes, nieruchomości, pieniądze, edukacja. Zapisz się na nasz newsletter i bądź zawsze na czasie.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA