REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Systemy sztucznej inteligencji już kłamią i manipulują nami, ponieważ zostały tak zaprojektowane

Sztuczna inteligencja
Shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

Jak ludzie reagują na fałszywe informacje podawane przez sztuczną inteligencję. Z badań amerykańskich naukowców wynika, że zaufanie do systemu tracimy wówczas, gdy ten przyzna się do kłamstwa i wprowadzenia w błąd. Jeśli o nim nie wspomni, a tylko przeprosi, wówczas najprawdopodobniej uznamy to za zwykłą pomyłkę. Czy to znaczy, że użytkownicy darzą sztuczną inteligencję nadmiernym zaufaniem?

Sztuczna inteligencja a fałszywe informacje

– Poprzednie badania interakcji między robotami a ludźmi pokazały, że gdy robot lub system sztucznej inteligencji skłamie, ludzie tracą do nich zaufanie. Ludziom to nie odpowiada i nie ma znaczenia, czy kłamstwo miało na celu im pomóc, czy na tym skorzystali. Zadaliśmy sobie pytanie, czy można przywrócić zaufanie nadszarpnięte lub umniejszone przez kłamstwa. W naszym badaniu zajęliśmy się zagadnieniem przeprosin i poleciliśmy systemowi przeprosić użytkowników za kłamstwo, aby przekonać się, czy ma to wpływ na odbudowanie zaufania – wskazuje w rozmowie z agencją Newseria Innowacje Kantwon Rogers z College of Computing w Georgia Institute of Technology w Atlancie.

REKLAMA

REKLAMA

W ramach eksperymentu badawczego naukowcy z Georgia Institute of Technology w Atlancie wykorzystali symulator jazdy. Osobom poddawanym badaniu, zarówno osobiście, jak i online, została przedstawiona sytuacja polegająca na tym, że muszą szybko dowieźć umierającego przyjaciela do szpitala i jeśli nie dotrą tam na czas, ich przyjaciel umrze. Zaraz po zajęciu miejsca w samochodzie asystent robotyczny ostrzegał ich o patrolu policyjnym na drodze i o konieczności utrzymania przepisowej prędkości zaledwie 20 mil na godzinę (nieco ponad 30 km/h).

Okazało się, że 45 proc. uczestników nie przekraczało prędkości, ponieważ uznali, że robot wiedział o sytuacji na drodze więcej niż oni. Może to wskazywać na bardzo duże zaufanie ludzi do systemów robotycznych. Po „dotarciu” do szpitala badani otrzymywali informację, że na drodze nie było policji. Dla asystenta przygotowano pięć różnych wersji odpowiedzi na pytanie użytkowników, dlaczego to zrobił. Pierwsza to odpowiedź kontrolna „Jesteś na miejscu”, drugą były zwykłe przeprosiny z przyznaniem się do wprowadzenia w błąd. Kolejne przeprosiny były nacechowanie emocjonalne, w innej zaś wersji asystent wyjaśniał, że motywował swoje kłamstwo troską o bezpieczeństwo. Piąta wersja przeprosin to zwykłe „przepraszam”.

Sztuczna inteligencja przeprasza

– Najbardziej skutecznymi przeprosinami, które prowadziły do najmniejszej utraty zaufania wobec systemu, było proste stwierdzenie „przepraszam”,  które nie wspominało nic o wprowadzeniu w błąd. Osoby, które zobaczyły te przeprosiny, nie doszły do wniosku, że robot je okłamał. Myślały raczej, że po prostu popełnił błąd i nie ma w tym nic złego. W przypadku pozostałych przeprosin, które obejmowały przyznanie się do oszustwa, reakcja była negatywna – ludzie zakładali, że skoro robot okłamał ich raz, będzie to robił zawsze. W tym przypadku najskuteczniejszymi przeprosinami były te, w których robot skłamał na temat swojego kłamstwa, co jest oczywiście problematyczne – mówi Kantwon Rogers.

REKLAMA

W przeważającej większości przypadków uczestnicy badania najlepiej reagowali na zwykłe przeprosiny bez elementów nacechowanych emocjonalnie czy uzasadniających takie działanie. Taka reakcja wskazuje, że możemy być bardzo podatni na manipulacje, bo fałszywe informacje są przez nas uznawane nie za celowe działanie systemu, tylko jego błąd.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

– Moim zdaniem systemy sztucznej inteligencji i robotyczne już kłamią i manipulują nami, ponieważ zostały tak zaprojektowane. Mamy na przykład asystentów głosowych, takich jak Siri czy Alexa, które są zaprojektowane z użyciem głosów przypominających ludzkie, a konkretnie głosów kobiet. Firmy, które je opracowały, dokonały takiego wyboru, żeby zmanipulować nas do lepszej interakcji z systemem. Są roboty, które mają wyglądać jak ludzie lub mieć cechy przypominające ludzkie, na przykład uśmiechać się i pokazywać emocje, chociaż nic z tych rzeczy nie jest prawdziwe – kłamstwa i manipulacje mają nas skłonić do lepszej interakcji z systemem – mówi badacz z College of Computing w Georgia Institute of Technology w Atlancie.

Sztuczna inteligencja a zaufanie

W podobny sposób, zdaniem naukowca, odbywa się manipulacja poprzez narzędzie, jakim jest ChatGPT. Kiedy popełni on błąd lub kiedy powiemy mu, że jego informacje są nieprawdziwe, przeprasza, chociaż z logicznego punktu widzenia nie może mu być przykro. Zdaniem eksperta takie konstruowanie systemów, by użytkownicy wchodzili z nimi w interakcje, może się okazać wiodącym trendem u dostawców rozwiązań z zakresu sztucznej inteligencji, w dużej mierze z uwagi na silne umocowanie kłamstwa w codzienności ludzi.

– Generalnie ludzie lubią twierdzić, że oszukiwanie jest złe. Mamy reguły, które wymagają od nas, żebyśmy nie oszukiwali, ale akceptujemy wyjątki od tych reguł. Możemy powiedzieć, że kłamstwo jest w porządku w danej sytuacji, ponieważ jest to sytuacja szczególna. Na przykład cały czas powtarzamy dzieciom, że nie wolno kłamać i że kłamstwo jest złe, ale jednocześnie okłamujemy je w kwestii istnienia Świętego Mikołaja i w innych podobnych sprawach. Okłamujemy innych, żeby lepiej się poczuli. Możemy powiedzieć: „Dobrze wyglądasz w tym stroju” albo „Wyglądasz świetnie”, chociaż nie musi to być zgodne z prawdą. Mamy reguły społeczne dotyczące kłamstwa i oszukiwania, które świadomie łamiemy, i to dość często. W zależności od tego, z kim system SI wchodzi w interakcję, być może kłamstwo i oszukiwanie jest czymś oczekiwanym, ponieważ może się to okazać lepsze niż postępowanie zgodnie z prawdą czy mówienie prawdy w każdych okolicznościach – twierdzi Kantwon Rogers.

Naukowcy z Georgia Institute of Technology planują rozszerzyć problem badawczy o większą liczbę interakcji i scenariuszy oraz zbadać długoterminowy proces przywracania zaufania utraconego w wyniku kłamstwa.

– Ogólny kierunek moich badań ma na celu uzyskanie informacji i wiedzy o tym obszarze, abyśmy mogli się zająć tworzeniem polityki i wpływaniem na przyszłe kierunki polityki, ponieważ, jak można zaobserwować, innowacje i technologie rozwijają się w tak szybkim tempie, a przepisy zmieniają się tak powoli, że moim zdaniem musimy trzymać rękę na pulsie w tej kwestii – zaznacza badacz.

Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Inforu

Źródło: Newseria.pl

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Sztuczna inteligencja (AI)
Publikujesz zdjęcia dziecka w internecie? Prezes UODO ostrzega przed deepfake'ami i kradzieżą tożsamości [Gość INFOR.PL]

Pierwszy medal, świadectwo z czerwonym paskiem, zwycięstwo w zawodach czy udany występ na szkolnej akademii. Duma rodziców jest zrozumiała. Coraz częściej jednak radość z sukcesów dzieci kończy się publikacją zdjęć w mediach społecznościowych. Problem w tym, że raz opublikowany wizerunek zostaje w internecie na zawsze, a jego dalszego wykorzystania nikt nie jest w stanie kontrolować.

Shadow AI: co może się stać, gdy sztuczna inteligencja wie za dużo o firmie. Ryzyka braku kontroli stosowania narzędzi AI przez pracowników

Okazuje się, że coraz więcej pracowników używa aplikacji wykorzystujących sztuczną inteligencję (AI), które funkcjonują poza wiedzą i kontrolą działów IT oraz systemów cyberbezpieczeństwa. Tak powstaje zjawisko shadow AI, czyli stosowania narzędzi sztucznej inteligencji bez zgody lub świadomości przedsiębiorstwa. Skala problemu staje się wyraźnie widoczna. Według badania Komprise IT Survey: AI, Data & Enterprise Risk, 2025 - już 43 proc. dużych przedsiębiorstw odnotowało przypadki ujawnienia danych firmowych lub osobowych w rozwiązaniach sztucznej inteligencji. Dodatkowo 90 proc. liderów IT obawia się ryzyka, jakie niesie nieautoryzowane korzystanie z AI.

Odpowiedzialność przedsiębiorcy za wdrożenie narzędzi AI w organizacji - ryzyka prawne, kontraktowe i compliance

AI Act nie jest w mojej ocenie kolejnym ,,problemem”, a okazją na uporządkowanie struktur i profesjonalizację swojego przedsiębiorstwa. Dlatego postaram się dzisiaj wyjaśnić kilka istotnych zmian z punktu widzenia biznesu i wdrożenia AI w firmie w kontekście rozporządzenia wchodzącego w życie 2 sierpnia 2026 r.

Jak rozpoznać obraz stworzony przez AI? Naukowcy podpowiadają

Liczenie palców i wypatrywanie krzywych kolczyków przestało działać – współczesne generatory obrazów wyeliminowały najbardziej oczywiste błędy. Międzynarodowy zespół kierowany przez badaczy z Australian National University pokazał jednak, że człowieka można wytrenować w rozpoznawaniu twarzy wygenerowanych przez AI. W badaniu wystarczył trening krótszy niż godzina, oparty na sześciu globalnych cechach, na które trzeba zwrócić uwagę.

REKLAMA

AI wkracza do gabinetów lekarskich. To zmieni leczenie milionów Polaków [GOŚĆ INFOR.PL]

Polska ochrona zdrowia stoi u progu największej cyfrowej zmiany od lat. Elektroniczna karta pacjenta, systemy wspierane przez AI, automatyczne opisy badań, e-konsylia i zintegrowane dane medyczne mają nie tylko usprawnić pracę lekarzy, ale przede wszystkim skrócić czas diagnozy i poprawić bezpieczeństwo pacjentów. Eksperci podkreślają, że sztuczna inteligencja pozostanie narzędziem wspomagającym.

5 przykładów wdrożenia AI w firmach. Jak stosować sztuczną inteligencję w biznesie zgodnie z prawem i gdzie można uzyskać najszybsze efekty

AI w firmie to już nie wybór – to konieczność. Sztuczna inteligencja coraz szybciej staje się elementem codziennego funkcjonowania przedsiębiorstw. Firmy wykorzystują ją do obsługi klientów, automatyzacji procesów, marketingu, sprzedaży oraz analizy danych. Jednocześnie od 2024 roku przedsiębiorcy działają w nowym otoczeniu regulacyjnym związanym z wejściem w życie unijnego AI Act, który nakłada na organizacje konkretne obowiązki dotyczące wykorzystania systemów AI. Praktyka pokazuje jednak, że największym wyzwaniem nie jest samo wdrożenie technologii. Organizacje, które osiągają najlepsze rezultaty, traktują sztuczną inteligencję jako element szerszej transformacji obejmującej strategię biznesową, procesy operacyjne, zarządzanie wiedzą, kompetencje pracowników i zgodność z przepisami. Przedsiębiorcy nie kupują dziś AI. Kupują wzrost sprzedaży, większą efektywność, lepsze wykorzystanie danych i przewagę konkurencyjną. Technologia jest jedynie narzędziem prowadzącym do tych celów.

AI Act już obowiązuje. Za niektóre zastosowania sztucznej inteligencji grożą milionowe kary

Unijne przepisy dotyczące sztucznej inteligencji przestają być jedynie planem legislacyjnym. AI Act, czyli Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2024/1689, jest stopniowo wdrażane we wszystkich państwach członkowskich. Część regulacji obowiązuje już od lutego 2025 r., kolejne weszły w życie w sierpniu ubiegłego roku, a od 2 sierpnia 2026 r. zacznie obowiązywać większość przepisów mających bezpośredni wpływ na przedsiębiorców, instytucje publiczne oraz podmioty wykorzystujące sztuczną inteligencję w działalności operacyjnej. Naruszenie nowych wymogów może skutkować karami sięgającymi nawet 35 mln euro lub 7 proc. globalnego rocznego obrotu przedsiębiorstwa.

Sama obsługa AI to za mało, by utrzymać się na rynku pracy. Trzeba jeszcze umieć ją efektywnie i krytycznie zastosować

Jeszcze niedawno umiejętność korzystania z narzędzi AI była postrzegana jako przewaga konkurencyjna. Dziś coraz częściej staje się standardem. O wartości pracownika nie decyduje już wyłącznie sprawność w obsłudze technologii, ale zdolność do krytycznej oceny wyników, rozumienia kontekstu i przekładania ich na realne decyzje biznesowe.

REKLAMA

Google w 2026 r. zniszczył największy mit o AI i SEO. Ekspert opisujący prawdziwy case wygrywa z tysiącem stron przesyconych słowami kluczowymi

Od kiedy ChatGPT stał się globalnym fenomenem, armia samozwańczych ekspertów próbuje przekonać biznes, że widoczność w AI zależy od wdrażania nowych, skomplikowanych i niemal ezoterycznych technik optymalizacji. Google właśnie zweryfikował tę narrację. Koncern opublikował dokument, z którego jasno wynika, że w świecie sztucznej inteligencji sprawdza się to samo, co w klasycznym SEO: wartościowe treści, przejrzysta struktura informacji i techniczna sprawność serwisu.

AI też musi być odpowiedzialna. Co sztuczna inteligencja ma wspólnego z ESG?

ESG już dawno przestało być hasłem zastrzeżonym dla dużych spółek i działów sustainability. Dr Marcin Huczkowski, partner w kancelarii Fieldfisher Poland, wyjaśnia, dlaczego wdrażając AI nie można pominąć pytań o ślad węglowy, uprzedzenia zakodowane w algorytmach, odpowiedzialność za błędną poradę prawną czy prawa pracowników dotkniętych automatyzacją. I pokazuje, że te tematy mają już bardzo konkretny wymiar prawny.

Zapisz się na newsletter
Najlepsze artykuły, najpoczytniejsze tematy, zmiany w prawie i porady. Skoncentrowana dawka wiadomości z różnych kategorii: prawo, księgowość, kadry, biznes, nieruchomości, pieniądze, edukacja. Zapisz się na nasz newsletter i bądź zawsze na czasie.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA