REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Sztuczna inteligencja. Co z prawem autorskim?

Chałas i Wspólnicy
Kancelaria Prawna
Maciej Priebe
Sztuczna inteligencja. Co z prawem autorskim?
Shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

Czy „dzieło” stworzone przez sztuczną inteligencję (AI), jest utworem podlegającym ochronie na podstawie przepisów prawa autorskiego? A jeżeli tak, komu przysługują osobiste i majątkowe prawa autorskie? Czy można swobodnie kopiować, rozpowszechniać lub przerabiać „dzieła” stworzone przez AI?

Sztuczna inteligencja w świetle prawa autorskiego

Czy „dzieło” stworzone przez sztuczną inteligencję (AI), jest utworem podlegającym ochronie na podstawie przepisów prawa autorskiego? A jeżeli tak, komu przysługują osobiste i majątkowe prawa autorskie? Czy można swobodnie kopiować, rozpowszechniać lub przerabiać „dzieła” stworzone przez AI?

Sztuczna inteligencja, czyli co?

AI w ostatnim czasie bije rekordy popularności. Chyba każdy słyszał już o ChatGPT lub Midjourney. Warto jednak ustalić podstawowe fakty – AI czyli co? Istnieje oczywiście szereg definicji. Według najbardziej opisowej, AI to zdolność maszyn do wykazywania ludzkich umiejętności, takich jak rozumienie, uczenie się czy kreatywność. Z bardziej technologicznego punktu widzenia, AI to dziedzina wiedzy obejmująca m.in. sieci neuronowe, robotykę, tworzenie modeli zachowań inteligentnych oraz programów komputerowych symulujących te zachowania włączając w to również uczenie maszynowe, głębokie uczenie oraz uczenie wzmocnione. Tyle teoria. 

Czy AI może być twórcą utworu chronionego prawem autorskim?

Narzędzia bazujące na AI, takie jak Midjourney czy ChatGPT, zyskują gigantyczną popularność. Nic dziwnego. W mgnieniu oka potrafią wykreować „dzieło”, które człowiekowi, nawet z dużym doświadczeniem zawodowym, zajęłoby wiele godzin lub dni. Potrafią przy tym wykazać się kreatywnością, choć oceny efektów owej kreatywności mogą być skrajne różne. Niemniej, powstaje zasadnicze pytanie – czy AI generując określone dzieło np. grafikę 3D, jest twórcą, a efekt owej twórczości należy traktować jak utwór w rozumieniu przepisów prawa autorskiego?

Zgodnie z ustawą o prawie autorskim i prawach pokrewnych, utworem jest każdy przejaw działalności twórczej o indywidualnym charakterze. Powszechnie przyjmuje się, iż działalność ta może dotyczyć wyłącznie człowieka. Nie jest zatem utworem dzieło powstałe w wyniku działania sił natury, stworzone przez istoty żywe inne niż człowiek, a także wykreowane przez maszyny. W konsekwencji, efekty kreacji narzędzi AI nie są utworami i nie podlegają ochronie wynikającej z przepisów prawa autorskiego.

Oczywiście jest to pewne uproszczenie. Jak zawsze, każdy przypadek należy ocenić indywidualnie. Przykładowo: finalny efekt pracy projektantów, którzy opracowali koncepcję opakowania, przejawiając w tym działalność twórczą o indywidualnym charakterze, następnie „dopracowali” je przy pomocy narzędzia AI, prawdopodobnie będzie utworem i będzie podlegać ochronie prawno-autorskiej na rzecz owych projektantów.

 

 

Ograniczenia prawne w swobodnym korzystaniu z dzieł generowanych przez AI

Niezależnie od dylematów wynikających z oceny czy dzieło wygenerowane przez AI jest czy też nie jest utworem, warto pamiętać, że korzystając z popularnych narzędzi AI, takich jak ChatGPT czy Midjourney, podlegamy także indywidualnym regulacjom określonym w regulaminach tychże narzędzi. Przykładowo, regulamin ChatGPT przenosi na użytkownika prawa do dzieł stworzonych z wykorzystaniem tego narzędzia, ale także pełną odpowiedzialność, w tym wynikającą z ich publikacji. Z kolei w przypadku Midjourney, regulamin różnicuje sytuację użytkownika korzystającego z wersji nieodpłatnej i płatnej. W przypadku wersji nieodpłatnej, użytkownik może korzystać z dzieła zgodnie z tzw. licencją CC BY-NC 4.0. Oznacza to, że może dzieło kopiować, modyfikować, rozpowszechniać, ale jedynie w celach niekomercyjnych. W przypadku wersji odpłatnej użytkownik nabywa wszelkie prawa do dzieła.

Czy sztuczna inteligencja może naruszyć prawa osób trzecich?

Warto pamiętać, że algorytmy AI niestety nie analizują własnej „kreacji” przez pryzmat ewentualnego naruszenia praw osób trzecich. Być może kolejne wersje omawianych tu narzędzi „nauczą” się również tego. Niemniej, biorąc pod uwagę fakt, iż pełna odpowiedzialność za publikowanie i korzystanie z efektów pracy narzędzi AI spoczywa na użytkowniku, warto zachować daleko idącą ostrożność.

Autor: Rzecznik Patentowy Maciej Priebe, Kancelaria Prawna Chałas i Wspólnicy

 

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Sztuczna inteligencja (AI)
Obywatel Bielik. Uczymy sztuczną inteligencję rozpoznawać polską kulturę [Gość INFOR.PL]

Czy sztuczna inteligencja rozpozna kluski śląskie, maczankę krakowską albo polski zabytek? Twórcy projektu Obywatel Bielik chcą, aby polska AI nie tylko mówiła po polsku, ale także rozumiała polski kontekst. W tym celu uruchomili aplikację, za pomocą której każdy może pomóc budować dataset do treningu multimodalnego modelu Bielik. Cel jest ambitny: milion zdjęć.

Publikujesz zdjęcia dziecka w internecie? Prezes UODO ostrzega przed deepfake'ami i kradzieżą tożsamości [Gość INFOR.PL]

Pierwszy medal, świadectwo z czerwonym paskiem, zwycięstwo w zawodach czy udany występ na szkolnej akademii. Duma rodziców jest zrozumiała. Coraz częściej jednak radość z sukcesów dzieci kończy się publikacją zdjęć w mediach społecznościowych. Problem w tym, że raz opublikowany wizerunek zostaje w internecie na zawsze, a jego dalszego wykorzystania nikt nie jest w stanie kontrolować.

Shadow AI: co może się stać, gdy sztuczna inteligencja wie za dużo o firmie. Ryzyka braku kontroli stosowania narzędzi AI przez pracowników

Okazuje się, że coraz więcej pracowników używa aplikacji wykorzystujących sztuczną inteligencję (AI), które funkcjonują poza wiedzą i kontrolą działów IT oraz systemów cyberbezpieczeństwa. Tak powstaje zjawisko shadow AI, czyli stosowania narzędzi sztucznej inteligencji bez zgody lub świadomości przedsiębiorstwa. Skala problemu staje się wyraźnie widoczna. Według badania Komprise IT Survey: AI, Data & Enterprise Risk, 2025 - już 43 proc. dużych przedsiębiorstw odnotowało przypadki ujawnienia danych firmowych lub osobowych w rozwiązaniach sztucznej inteligencji. Dodatkowo 90 proc. liderów IT obawia się ryzyka, jakie niesie nieautoryzowane korzystanie z AI.

Odpowiedzialność przedsiębiorcy za wdrożenie narzędzi AI w organizacji - ryzyka prawne, kontraktowe i compliance

AI Act nie jest w mojej ocenie kolejnym ,,problemem”, a okazją na uporządkowanie struktur i profesjonalizację swojego przedsiębiorstwa. Dlatego postaram się dzisiaj wyjaśnić kilka istotnych zmian z punktu widzenia biznesu i wdrożenia AI w firmie w kontekście rozporządzenia wchodzącego w życie 2 sierpnia 2026 r.

REKLAMA

Jak rozpoznać obraz stworzony przez AI? Naukowcy podpowiadają

Liczenie palców i wypatrywanie krzywych kolczyków przestało działać – współczesne generatory obrazów wyeliminowały najbardziej oczywiste błędy. Międzynarodowy zespół kierowany przez badaczy z Australian National University pokazał jednak, że człowieka można wytrenować w rozpoznawaniu twarzy wygenerowanych przez AI. W badaniu wystarczył trening krótszy niż godzina, oparty na sześciu globalnych cechach, na które trzeba zwrócić uwagę.

AI wkracza do gabinetów lekarskich. To zmieni leczenie milionów Polaków [GOŚĆ INFOR.PL]

Polska ochrona zdrowia stoi u progu największej cyfrowej zmiany od lat. Elektroniczna karta pacjenta, systemy wspierane przez AI, automatyczne opisy badań, e-konsylia i zintegrowane dane medyczne mają nie tylko usprawnić pracę lekarzy, ale przede wszystkim skrócić czas diagnozy i poprawić bezpieczeństwo pacjentów. Eksperci podkreślają, że sztuczna inteligencja pozostanie narzędziem wspomagającym.

5 przykładów wdrożenia AI w firmach. Jak stosować sztuczną inteligencję w biznesie zgodnie z prawem i gdzie można uzyskać najszybsze efekty

AI w firmie to już nie wybór – to konieczność. Sztuczna inteligencja coraz szybciej staje się elementem codziennego funkcjonowania przedsiębiorstw. Firmy wykorzystują ją do obsługi klientów, automatyzacji procesów, marketingu, sprzedaży oraz analizy danych. Jednocześnie od 2024 roku przedsiębiorcy działają w nowym otoczeniu regulacyjnym związanym z wejściem w życie unijnego AI Act, który nakłada na organizacje konkretne obowiązki dotyczące wykorzystania systemów AI. Praktyka pokazuje jednak, że największym wyzwaniem nie jest samo wdrożenie technologii. Organizacje, które osiągają najlepsze rezultaty, traktują sztuczną inteligencję jako element szerszej transformacji obejmującej strategię biznesową, procesy operacyjne, zarządzanie wiedzą, kompetencje pracowników i zgodność z przepisami. Przedsiębiorcy nie kupują dziś AI. Kupują wzrost sprzedaży, większą efektywność, lepsze wykorzystanie danych i przewagę konkurencyjną. Technologia jest jedynie narzędziem prowadzącym do tych celów.

AI Act już obowiązuje. Za niektóre zastosowania sztucznej inteligencji grożą milionowe kary

Unijne przepisy dotyczące sztucznej inteligencji przestają być jedynie planem legislacyjnym. AI Act, czyli Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2024/1689, jest stopniowo wdrażane we wszystkich państwach członkowskich. Część regulacji obowiązuje już od lutego 2025 r., kolejne weszły w życie w sierpniu ubiegłego roku, a od 2 sierpnia 2026 r. zacznie obowiązywać większość przepisów mających bezpośredni wpływ na przedsiębiorców, instytucje publiczne oraz podmioty wykorzystujące sztuczną inteligencję w działalności operacyjnej. Naruszenie nowych wymogów może skutkować karami sięgającymi nawet 35 mln euro lub 7 proc. globalnego rocznego obrotu przedsiębiorstwa.

REKLAMA

Sama obsługa AI to za mało, by utrzymać się na rynku pracy. Trzeba jeszcze umieć ją efektywnie i krytycznie zastosować

Jeszcze niedawno umiejętność korzystania z narzędzi AI była postrzegana jako przewaga konkurencyjna. Dziś coraz częściej staje się standardem. O wartości pracownika nie decyduje już wyłącznie sprawność w obsłudze technologii, ale zdolność do krytycznej oceny wyników, rozumienia kontekstu i przekładania ich na realne decyzje biznesowe.

Google w 2026 r. zniszczył największy mit o AI i SEO. Ekspert opisujący prawdziwy case wygrywa z tysiącem stron przesyconych słowami kluczowymi

Od kiedy ChatGPT stał się globalnym fenomenem, armia samozwańczych ekspertów próbuje przekonać biznes, że widoczność w AI zależy od wdrażania nowych, skomplikowanych i niemal ezoterycznych technik optymalizacji. Google właśnie zweryfikował tę narrację. Koncern opublikował dokument, z którego jasno wynika, że w świecie sztucznej inteligencji sprawdza się to samo, co w klasycznym SEO: wartościowe treści, przejrzysta struktura informacji i techniczna sprawność serwisu.

Zapisz się na newsletter
Najlepsze artykuły, najpoczytniejsze tematy, zmiany w prawie i porady. Skoncentrowana dawka wiadomości z różnych kategorii: prawo, księgowość, kadry, biznes, nieruchomości, pieniądze, edukacja. Zapisz się na nasz newsletter i bądź zawsze na czasie.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA