REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Praca platformowa - czy algorytmy mogą zwolnić pracownika?

Kinga Piwowarska
Doktor nauk prawnych, adwokat, adiunkt na Wydziale Prawa Uniwersytetu Andrzeja Frycza Modrzewskiego w Krakowie oraz Rzecznik Akademicki ds. równego traktowania i przeciwdziałania dyskryminacji. Specjalizuje się w prawie pracy, zabezpieczeniu społecznym oraz administracyjnoprawnych aspektach związanych z pracą i pomocą socjalną.
Praca platformowa - czy algorytmy mogą zwolnić pracownika?
Shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

Praca platformowa i sztuczna inteligencja rozwijają się coraz bardziej, jednak wraz z ich rozwojem pojawia się coraz więcej problemów prawnych i luk. Najczęściej z tej formy zatrudnienia korzystają dostawcy jedzenia czy przewoźnicy. Okazuje się, że sztuczna inteligencja i algorytmy mogą zwolnić pracownika - "wyrotować go" i odciąć dostęp do aplikacji - platformy, która go zatrudnia. Czy to jest legalne? Co z prawem do odwołana się? Czy praca stała się towarem a wynagrodzenie ceną za ten towar? Unia Europejska zajmuje się od jakiegoś czasu uregulowaniem statusu prawnego podmiotów korzystających z aplikacji i platform. Trwają aktualnie prace nad projektem dyrektywy w sprawie poprawy warunków pracy za pośrednictwem platform internetowych (COM 2021 762 final 2021/0414 COD, dalej: dyrektywa).

rozwiń >

Dyrektywa w sprawie pracy platformowej

Dyrektywa reguluje m.in. zagadnienia cyfrowych platform pracy,  sztucznej inteligencji zarządzającej zautomatyzowanymi danymi, praw pracowników platformowych czy też prawa do odszkodowania pracowników platformowych.

REKLAMA

REKLAMA

Prawdopodobnie jeszcze w tym roku dobędzie się pierwsze czytanie dyrektywy w Parlamencie Europejskim. Dotychczas dyrektywa przeszła przez proces opiniodawcy w Radzie Unii Europejskiej. Odbyły się liczne debaty w Radzie lub w jej organach przygotowawczych. Szczególnie aktywne są środowiska związkowe, w tym europejskie związki zawodowe, które uważają, że pracownicy platformowi powinni mieć zagwarantowaną stabilność zatrudnienia oraz jasne i przejrzyste warunki pracy i płacy. Ich zdaniem powinni mieć porównywalne - indywidualne i zbiorowe prawa pracownicze, jak "standardowi" pracownicy zatrudnieni np. na podstawie umowy o pracę. Zdaniem związkowców o rozwiązaniu umowy o pracę z pracownikiem platformowym nie może decydować algorytm - sztuczna inteligencja, która w jednej chwili może odciąż dostęp do aplikacji i pozbawić pracy. Praca nie może mieć przedmiotowego aspektu, a podmiotowy gdzie o zatrudnieniu i zwolnieniu decyduje człowiek - a nie maszyna czy sztuczna inteligencja. Pracownik platformowy musi mieć zagwarantowaną prawnie możliwość odwołania się od rozwiązania umowy, musi znać jej przyczynę, a algorytm jej nie podaje.

Przedstawiciele UE, projektodawcy i związkowcy uznali, że celem dyrektywy jest poprawa warunków pracy osób świadczących pracę za pośrednictwem platform internetowych poprzez zapewnienie prawidłowego określenia ich statusu zatrudnienia, promowanie przejrzystości pracy, sprawiedliwości w zarządzaniu algorytmicznym oraz możliwości dochodzenia praw pracowniczych w przypadku ich naruszenia.

Pracownik platformowy - kim jest i jaki ma status?

Dyrektywa dotyczy osób wykonujących pracę za pośrednictwem platform internetowych w UE niezależnie od ich statusu zatrudnienia. Są to osoby, które zawarły umowę o pracę lub pozostają w stosunku pracy określonym przez prawo, układy zbiorowe lub praktykę obowiązujące w państwach UE.

REKLAMA

Przepisy mają na celu eliminację fikcyjnego samozatrudnienia, mają więc zastosowanie również do osób, które nie pozostają w stosunku pracy.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Celem zapewnienia ochrony i obchodzenia przepisów kodeksu pracy, tj. m.in. zawierania umów cywilnoprawnych w miejsce umów o pracę ma obowiązywać domniemanie prawne. Jeżeli będzie dochodziło do kontroli i nadzoru osoby wykonującej pracę za pośrednictwem platformy (np. przez aplikację) stosunek platformowy prawdopodobnie będzie uznany za stosunek pracy. Powyższe z tego względu, że będzie zachodziło kierownictwo i podporządkowanie. Będzie istniała możliwość tzw. wzruszenia domniemania, wówczas ciężar dowodu braku stosunku pracy spoczywać będzie na osobie zarządzającą cyfrową platformą pracy.

Czym jest cyfrowa platforma pracy?

Zgodnie z dyrektywą cyfrowa platforma pracy oznacza każdą osobę fizyczną lub prawną świadczącą usługę komercyjną, która spełnia wszystkie następujące wymogi:

a) jest udostępniana, przynajmniej częściowo, na odległość za pomocą środków elektronicznych, takich jak strona internetowa lub aplikacja mobilna;

b) jest świadczona na żądanie usługobiorcy;

c) obejmuje, jako niezbędny i istotny element, organizację pracy wykonywanej przez osoby fizyczne, niezależnie od tego, czy praca ta jest wykonywana przez internet, czy w określonym miejscu.

Cyfrowe platformy pracy to np. Uber, Deliveroo, Glovo. Szczególnie w dużych miastach można spotkać pracowników platformowych, dostarczających zwykle jedzenie czy towary zamówione ze sklepów. Pracownicy platformowi poruszają się najczęściej na rowerach czy skuterach. 

Zarządzanie algorytmiczne - monitoring, nadzór i ocena przez sztuczną inteligencję

Pracownicy platformowi są monitorowani, nadzorowani lub oceniani (m.in. przez klientów, korzystających z usług danej platformy). Ważne jest to, aby cyfrowe platformy pracy informowały pracowników platform o stosowanej kontroli i działaniu systemów monitorowania. Pracownik powinien mieć zagwarantowane prawo ustosunkowania się do opinii, szczególnie nieuzasadnionych i negatywnych.

Sztuczna inteligencja nie powinna bowiem podejmować zautomatyzowanych decyzji np. o wylogowaniu z systemu i tym samym rozwiązaniu umowy, bez prawa do obrony i odniesienia się pracownika platformowego. 

Konieczne jest więc zatrudnienie osoby, która sprawowałaby wewnętrzny nadzór na działaniem platformy i na bieżąco ją monitorowała. Informacje powinny być też udostępniane organom, np. w Polsce mogłaby to być Państwowa Inspekcja Pracy.

Ochrona przed zwolnieniem

Pracownik platformowy powinien mieć prawo wyjaśnienia spornych faktów, okoliczności i powodów decyzji podejmowanych przez platformę (np. o obniżeniu wynagrodzenia, zawieszeniu współpracy czy rozwiązaniu umowy). 

Decyzja platformy powinna być przedstawiona na piśmie i uzasadniona. Jeżeli zdaniem pracownika jest niewystarczająca, w ciągu tygodnia platforma powinna się ponownie wypowiedzieć, dokonując szczegółowego przeglądu w systemie. Jeżeli decyzja nadal narusza prawa pracownik platformowego może ona zostać zobowiązana do wypłaty odszkodowania a sprawa może skończyć się w sądzie.

Nadzór nad platformami

Cyfrowe platformy pracy będące pracodawcami muszą zgłaszać pracę wykonywaną przez osoby pracujące za pośrednictwem platform właściwym organom ds. pracy i ochrony socjalnej w danym państwie UE, w którym wykonywana jest praca, oraz dzielić się odpowiednimi danymi z tymi organami, już według zobowiązań prawa krajowego.

Czy sztuczna inteligencja może przetwarzać dane osobowe pracowników platformowych?

Z uzasadnienia do dyrektywy wynika, że: "Cyfrowe platformy pracy nie mogą przetwarzać żadnych danych osobowych dotyczących osób pracujących za pośrednictwem platform internetowych, które to dane nie są nierozerwalnie związane z umową ani nie są bezwzględnie niezbędne do jej wykonania. Obejmuje to dane dotyczące prywatnych rozmów, stanu zdrowia, stanu psychicznego lub emocjonalnego osoby pracującej za pośrednictwem platform internetowych oraz wszelkie dane związane z czasem, w którym pracownik platformowy nie oferuje ani nie wykonuje pracy za pośrednictwem platform internetowych.".

Kiedy zacznie obowiązywać dyrektywa?

Jeżeli dojdzie do ustanowienia dyrektywy państwa członkowskie będą miały dwa lata, aby ją transponować do prawa krajowego.

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Sztuczna inteligencja (AI)
Publikujesz zdjęcia dziecka w internecie? Prezes UODO ostrzega przed deepfake'ami i kradzieżą tożsamości [Gość INFOR.PL]

Pierwszy medal, świadectwo z czerwonym paskiem, zwycięstwo w zawodach czy udany występ na szkolnej akademii. Duma rodziców jest zrozumiała. Coraz częściej jednak radość z sukcesów dzieci kończy się publikacją zdjęć w mediach społecznościowych. Problem w tym, że raz opublikowany wizerunek zostaje w internecie na zawsze, a jego dalszego wykorzystania nikt nie jest w stanie kontrolować.

Shadow AI: co może się stać, gdy sztuczna inteligencja wie za dużo o firmie. Ryzyka braku kontroli stosowania narzędzi AI przez pracowników

Okazuje się, że coraz więcej pracowników używa aplikacji wykorzystujących sztuczną inteligencję (AI), które funkcjonują poza wiedzą i kontrolą działów IT oraz systemów cyberbezpieczeństwa. Tak powstaje zjawisko shadow AI, czyli stosowania narzędzi sztucznej inteligencji bez zgody lub świadomości przedsiębiorstwa. Skala problemu staje się wyraźnie widoczna. Według badania Komprise IT Survey: AI, Data & Enterprise Risk, 2025 - już 43 proc. dużych przedsiębiorstw odnotowało przypadki ujawnienia danych firmowych lub osobowych w rozwiązaniach sztucznej inteligencji. Dodatkowo 90 proc. liderów IT obawia się ryzyka, jakie niesie nieautoryzowane korzystanie z AI.

Odpowiedzialność przedsiębiorcy za wdrożenie narzędzi AI w organizacji - ryzyka prawne, kontraktowe i compliance

AI Act nie jest w mojej ocenie kolejnym ,,problemem”, a okazją na uporządkowanie struktur i profesjonalizację swojego przedsiębiorstwa. Dlatego postaram się dzisiaj wyjaśnić kilka istotnych zmian z punktu widzenia biznesu i wdrożenia AI w firmie w kontekście rozporządzenia wchodzącego w życie 2 sierpnia 2026 r.

Jak rozpoznać obraz stworzony przez AI? Naukowcy podpowiadają

Liczenie palców i wypatrywanie krzywych kolczyków przestało działać – współczesne generatory obrazów wyeliminowały najbardziej oczywiste błędy. Międzynarodowy zespół kierowany przez badaczy z Australian National University pokazał jednak, że człowieka można wytrenować w rozpoznawaniu twarzy wygenerowanych przez AI. W badaniu wystarczył trening krótszy niż godzina, oparty na sześciu globalnych cechach, na które trzeba zwrócić uwagę.

REKLAMA

AI wkracza do gabinetów lekarskich. To zmieni leczenie milionów Polaków [GOŚĆ INFOR.PL]

Polska ochrona zdrowia stoi u progu największej cyfrowej zmiany od lat. Elektroniczna karta pacjenta, systemy wspierane przez AI, automatyczne opisy badań, e-konsylia i zintegrowane dane medyczne mają nie tylko usprawnić pracę lekarzy, ale przede wszystkim skrócić czas diagnozy i poprawić bezpieczeństwo pacjentów. Eksperci podkreślają, że sztuczna inteligencja pozostanie narzędziem wspomagającym.

5 przykładów wdrożenia AI w firmach. Jak stosować sztuczną inteligencję w biznesie zgodnie z prawem i gdzie można uzyskać najszybsze efekty

AI w firmie to już nie wybór – to konieczność. Sztuczna inteligencja coraz szybciej staje się elementem codziennego funkcjonowania przedsiębiorstw. Firmy wykorzystują ją do obsługi klientów, automatyzacji procesów, marketingu, sprzedaży oraz analizy danych. Jednocześnie od 2024 roku przedsiębiorcy działają w nowym otoczeniu regulacyjnym związanym z wejściem w życie unijnego AI Act, który nakłada na organizacje konkretne obowiązki dotyczące wykorzystania systemów AI. Praktyka pokazuje jednak, że największym wyzwaniem nie jest samo wdrożenie technologii. Organizacje, które osiągają najlepsze rezultaty, traktują sztuczną inteligencję jako element szerszej transformacji obejmującej strategię biznesową, procesy operacyjne, zarządzanie wiedzą, kompetencje pracowników i zgodność z przepisami. Przedsiębiorcy nie kupują dziś AI. Kupują wzrost sprzedaży, większą efektywność, lepsze wykorzystanie danych i przewagę konkurencyjną. Technologia jest jedynie narzędziem prowadzącym do tych celów.

AI Act już obowiązuje. Za niektóre zastosowania sztucznej inteligencji grożą milionowe kary

Unijne przepisy dotyczące sztucznej inteligencji przestają być jedynie planem legislacyjnym. AI Act, czyli Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2024/1689, jest stopniowo wdrażane we wszystkich państwach członkowskich. Część regulacji obowiązuje już od lutego 2025 r., kolejne weszły w życie w sierpniu ubiegłego roku, a od 2 sierpnia 2026 r. zacznie obowiązywać większość przepisów mających bezpośredni wpływ na przedsiębiorców, instytucje publiczne oraz podmioty wykorzystujące sztuczną inteligencję w działalności operacyjnej. Naruszenie nowych wymogów może skutkować karami sięgającymi nawet 35 mln euro lub 7 proc. globalnego rocznego obrotu przedsiębiorstwa.

Sama obsługa AI to za mało, by utrzymać się na rynku pracy. Trzeba jeszcze umieć ją efektywnie i krytycznie zastosować

Jeszcze niedawno umiejętność korzystania z narzędzi AI była postrzegana jako przewaga konkurencyjna. Dziś coraz częściej staje się standardem. O wartości pracownika nie decyduje już wyłącznie sprawność w obsłudze technologii, ale zdolność do krytycznej oceny wyników, rozumienia kontekstu i przekładania ich na realne decyzje biznesowe.

REKLAMA

Google w 2026 r. zniszczył największy mit o AI i SEO. Ekspert opisujący prawdziwy case wygrywa z tysiącem stron przesyconych słowami kluczowymi

Od kiedy ChatGPT stał się globalnym fenomenem, armia samozwańczych ekspertów próbuje przekonać biznes, że widoczność w AI zależy od wdrażania nowych, skomplikowanych i niemal ezoterycznych technik optymalizacji. Google właśnie zweryfikował tę narrację. Koncern opublikował dokument, z którego jasno wynika, że w świecie sztucznej inteligencji sprawdza się to samo, co w klasycznym SEO: wartościowe treści, przejrzysta struktura informacji i techniczna sprawność serwisu.

AI też musi być odpowiedzialna. Co sztuczna inteligencja ma wspólnego z ESG?

ESG już dawno przestało być hasłem zastrzeżonym dla dużych spółek i działów sustainability. Dr Marcin Huczkowski, partner w kancelarii Fieldfisher Poland, wyjaśnia, dlaczego wdrażając AI nie można pominąć pytań o ślad węglowy, uprzedzenia zakodowane w algorytmach, odpowiedzialność za błędną poradę prawną czy prawa pracowników dotkniętych automatyzacją. I pokazuje, że te tematy mają już bardzo konkretny wymiar prawny.

Zapisz się na newsletter
Najlepsze artykuły, najpoczytniejsze tematy, zmiany w prawie i porady. Skoncentrowana dawka wiadomości z różnych kategorii: prawo, księgowość, kadry, biznes, nieruchomości, pieniądze, edukacja. Zapisz się na nasz newsletter i bądź zawsze na czasie.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA